DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

WYBORY SAMORZĄDOWE
21 października 2018 r.

Wielka sztuka w piastowskim ośrodku kultury


W sali kinowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Piastowie w niedzielę, 26 listopada miało miejsce wielkie wydarzenie – premiera dramatu „Dziady” Adama Mickiewicza.

Przedstawienie było ogólnodostępne i oczywiście bezpłatne. Publiczność dopisała znakomicie, a warto było przyjść. Gra aktorów, scenografia, kostiumy, muzyka, świece, wprowadziły nastrój obrzędu „dziadów” w przycmentarnej kaplicy. Widzowie oglądali w absolutnej ciszy z zapartym tchem. Dopiero po zakończeniu spektaklu zerwała się burza braw. A tego zaczarowania publiczności nie dokonali aktorzy Teatru Narodowego czy innej renomowanej sceny, lecz uczniowie siódmej i czwartej klasy Szkoły Podstawowej Nr 3 w Piastowie. Dwa dni wcześniej prapremierowe przedstawienie obejrzeli uczniowie rodzimej szkoły, a w poniedziałek artyści zaprezentowali się uczniom i nauczycielom Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza.

Twórcy i aktorzy

Sztukę wyreżyserowały nauczycielki, uczące w „trójce” języka polskiego: Monika Szuplewska, ucząca w klasie IV i Jolanta Koboj-Roman, wychowawczyni, a zarazem nauczycielka j. polskiego w VII klasie. Na plakacie do przedstawienia przeczytałem co prawda, że autorem scenariusza był Adam Mickiewicz, ale rzeczywisty scenariusz, tak, jak i scenografia, to dzieło obu polonistek. Przy oświetleniu i ustawieniu scenografii pomagali wolontariusze i rodzice. Autorki przedstawienia nie chciały imiennie nikogo wyróżniać, uznały, że wszystkie występujące dzieci (19 z siódmej klasy i 5 z czwartej) stworzyły prawdziwy zespół. Na gościnnej scenie Domu Kultury odbyło się 8 prób. Jak wyjaśniła pani Jolanta, dramat Mickiewicza jest w programie VII klasy, więc omówienie przełożyła ze stycznia na październik, żeby aktorzy mogli grać ze zrozumieniem.

Mozart, „Era”, Staszewski

Wszyscy wykonawcy perfekcyjnie opanowali trudny tekst, a przecież Dziady powstały w XIX wieku i napisane zostały ówczesnym, i to nie zawsze literackim językiem. Zwracała też uwagę dbałość o każdy szczegół, od sugestywnej charakteryzacji po reżyserię ruchu i gestu.

Całość dopełniała świetnie dobrana muzyka Wolfganga Amadeusza Mozarta, Clinta Mansella i Ery. Na flecie zagrała Kasia Flaszczyńska, na pianinie Wiktoria Zglinicka. Zapewne niektórzy widzowie, nie pamiętający tekstu Mickiewicza, zostali zaskoczeni muzyką i słowami dobiegającymi ze sceny przy opisie pasterki - „Na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek. A przed nią bieży baranek, a nad nią lata motylek.” Tak, poeta Stanisław Staszewski, ojciec Kazika w 1961 roku wykorzystał opis pasterki Zosi z „Dziadów” do refrenu piosenki „Baranek”, a syn 30 lat później wylansował kultowy utwór.

Zabrakło słów

Dyrektor SP nr 3, Tomasz Osiński po spektaklu powiedział ze sceny – Wiedziałem, że wystąpię, a teraz brak mi słów. /.../ Widzieliśmy przedstawienie w wykonaniu młodych artystów ze Szkoły Podstawowej nr 3 z Piastowa. To był w pełni profesjonalny spektakl. Jestem pod olbrzymim wrażeniem. Dziękuję też grupie wolontariackiej z gimnazjum, która wspomagała oraz rodzicom aktorów. Dziękuję Bogu, że mam takie dzieci i takich nauczycieli.

Przewodnicząca Rady Rodziców poinformowała o zorganizowanej przy okazji przedstawienia zbiórce pieniędzy dla chorej na białaczkę Lidii Papierzyńskiej z II A i mamie Lidii przekazała zebraną kwotę – 4368,12 zł.

Twórcy spektaklu pokazali takie możliwości, że za jakiś czas nie zdziwimy się na wieść o przygotowaniach do wystawienia III części Dziadów.


Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 20/2017, 14 grudnia 2017