DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

WYBORY SAMORZĄDOWE
21 października 2018 r.

Spojrzenie poza czas


W Galerii Ad-Hoc w Ośrodku Kultury Arsus 14 października 2017 roku odbył się wernisaż prac Anny Pawlak, zatytułowany „Poza Czasem”. Goście przybyli na to wydarzenie, a wśród nich rodzina i przyjaciele artystki, mogli przyjrzeć się malarstwu akwarelowemu artystki z ostatnich kilkunastu miesięcy.

Intrygujący tytuł wystawy sugeruje przerwę w codziennym zabieganiu współczesnego człowieka, niemającego czasu na namysł, refleksję oraz zaproszenie widzów do świata sztuki i kontemplacji.

Anna Pawlak jest malarką, ilustratorką i dekoratorką wnętrz, która ukończyła tkaninę artystyczną na Wydziale Malarstwa w Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej w Poznaniu pod kierunkiem prof. Urszuli Plewki-Schmidt. Oprócz wystaw autorskich w Warszawie artystka brała udział w wielu wystawach zbiorowych w Poznaniu, Łodzi i również w Warszawie. Jej prace znajdują uznanie u miłośników sztuki w kraju i za granicą. Obecnie prowadzi warsztaty z rysunku i malarstwa dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Kwiaty dla artystki

Pomimo utrudnień przejazdowych związanych z modernizacją linii kolejowej w Ursusie, na wernisaż przybyło sporo osób. Słychać było liczne gratulacje składane artystce, a ludzie z ciekawością kontemplowali mieniące się jak w mozaice obrazy. Od pierwszego momentu wejścia na wystawę prace pozytywnie nastrajały i taka też atmosfera udzieliła się obecnym. Kiedy już sala była niemalże pełna, kierownik galerii, Piotr Szałkowski, tytułem wstępu zapoznał przybyłych z twórczością Anny Pawlak, a współorganizatorka wystawy, Grażyna Kostawska, wręczyła artystce bukiet kwiatów. Z kolei dyrektor Ośrodka Kultury Arsus – Bogdan Łopuszyński – w swym przemówieniu podziękował artystce za umieszczenie prac w galerii i wręczył jej pamiątkowy dyplom.

W sali wystawowej

widzowie mogli zobaczyć dość różnorodne, barwne, częściowo ornamentalne malarstwo przedstawieniowe, a także krajobrazowe i portretowe. Jednakże dekoracyjne jest ono tylko pozornie, ponieważ obrazy skrywają bogatą symbolikę. Artystka przez swoje prace chce nas bowiem uwrażliwić na piękno otaczającego świata, a przy tym jego ulotność. Malarstwo jest subtelne, liryczne w swej formie, ale potrafi poruszyć odbiorcę swym głębszym przesłaniem.

Obrazy artystki ukazują nam nastrojowe krajobrazy pokazujące piękno i surowość górskiego krajobrazu, czy też niepowtarzalnej, morskiej przyrody lub złocistej jesieni mieniącej się barwami czerwieni i żółci. Nie brakuje też tematyki południowych pól kwitnącej lawendy w Prowansji, czy też weneckich łódek przycumowanych do brzegu kanału i odbijających się w wodzie kolorowych, osłonecznionych miejskich kamienic.

Ulotność chwili

W innych pracach artystka stara się pokazać, jak ulotne są chwile, jak warto je zachować w pamięci i znaleźć czas na spotkanie, rozmowę z bliskimi nam osobami. Taki jest obraz Filiżanka herbaty ze stojącym na stoliku imbrykiem do herbaty z trzema filiżankami – symbolizującymi rozmowę i spotkanie. Niedopowiedzenie i tajemnicę widzimy zaś na obrazie Dziewczyna w kapeluszu przedstawiającym damę zasłaniającą rondem kapelusza górną połowę twarzy. Na pierwszy rzut oka widać na nim kobietę z odsłoniętymi ramionami w kapeluszu przybranym różą i podobnym wzorem na dość niedookreślonym stroju zasłaniającym resztę sylwetki. Tak naprawdę jest to zaś postać symbolizująca kobiecą wrażliwą i tajemniczą psychikę, a róża w kapeluszu może oznaczać miłość i cielesność. Kobiece postaci w obrazach artystki są ukazane jako istoty delikatne, wręcz eteryczne.

W niektórych pracach faktura obrazów Anny Pawlak bywa gładka, nie ma tu szybkich, gwałtownych ruchów pędzla, tylko gdzieniegdzie widać nałożoną grubszą warstwę farby. Technikę tę reprezentuje np. dzieło Rozmowy z wiatrem przedstawiające odwróconą tyłem postać dziewczyny w sukience, z minimalnie widocznym profilem, czy baletnicę w tiulowym stroju. Artystka świadomie operuje światłem, które w jej pracach odgrywa bardzo ważną rolę. Z reguły uzyskuje efekt rozświetlenia w obrazie poprzez zastosowanie świetlistych kolorów.

Inspiracje

Anna Pawlak w swych pracach inspiruje się też sztuką i kulturą Dalekiego Wschodu, zwłaszcza mandalą, będącą diagramem symbolizującym kosmos. Tworzenie mandali to forma medytacji, która pomaga w wyciszeniu się od zgiełku cywilizacji. Na jednym z obrazów Drzewo dobrych myśli korony drzew zamiast gałęzi przyozdobione są różnobarwnymi mandalami symbolizującymi transcendencję i nieskończoność. Artystkę inspirują także prace Antonia Gaudiego, hiszpańskiego architekta, co można dostrzec w różnobarwnych dziełach z motywami drzew ozdobionych delikatnymi, białymi koronkami. Od zawsze drzewa miały w sobie magię i w wielu kulturach były bardzo ważnym elementem wierzeń. Artystka w ten sposób składa więc hołd przyrodzie i przez symbolikę serca chce pokazać, jaką miłością natura darzy człowieka i jak powinnyśmy o nią dbać.

Anielska symbolika

Autorce prac nieobca jest również symbolika anielska, przewijająca się w niektórych jej dziełach. Przedstawiają one postaci o pięknych, niebieskich oczach, które patrzą z łagodnością i dobrocią, jak np. na płótnie Różany Anioł. Obraz ten przedstawia dziewczynę w różanym wianku na głowie, a kwiat ten to jeden z często występujących motywów w dziełach pokazanych na wystawie. Postać namalowana została na dość nieokreślonej przestrzeni w zwiewnym, wręcz przezroczystym stroju. W dłoniach  trzyma motyle, które symbolizują przemianę wewnętrzną, duszę i świadomość. Oznaczają też odrodzenie i zmartwychwstanie. Jednakże głębszą interpretację tego przedstawienia autorka pozostawia widzowi, który sam musi odkryć to, co nie zostało dopowiedziane.

W jesienne dni warto wybrać się na wystawę malarstwa Anny Pawlak, którą można obejrzeć do 12 listopada 2017 roku i zobaczyć, jaka w jej pracach tkwi siła i radość tworzenia. Takie zresztą jest założenie artystki, pragnie ona pokazać piękno i dobro, a co za tym idzie – sztukę miłą dla oka, barwną i nastrojową, a przy tym skłaniającą do zatrzymania się i spojrzenia w głąb siebie. W obrazach tych odnaleźć można wiele archetypów i symboli, czego nie widać na pierwszy rzut oka, gdy skupiamy wzrok tylko na efektownej sferze wizualnej. Wystawę szczerze polecam, zachęcam do jej obejrzenia i przekonania się, co artystka ma nam do przekazania pod finezyjną warstwą malarską.

Tekst i zdjęcia Anna Zgutka

MS 17/2017, 26 października 2017