DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Rodzinny piknik parafialny

W niedzielę, 10. czerwca w godzinach od 13. do 18. na terenie wokół Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na osiedlu Niedźwiadek w Ursusie parafianie zorganizowali wielki rodzinny piknik.

Program już drugi raz organizowanego rodzinnego spotkania był bardzo bogaty. Na scenie, w organizacji której pomógł Urząd Dzielnicy, przez cały czas coś się działo. Wystąpili m.in.: zespoły seniorów „Wesoła chata” i „Leszczyna”, chór parafialny, schola dziecięca. Dziecięca grupa taneczna „Bamboleo” z Biblioteki Niedźwiadek, prowadzona przez Sylwię Ikpeze dała piękny pokaz tańców indyjskich. Na zakończenie wystąpiła znana chrześcijańska grupa „Fragua”, prezentująca mocniejsze rockowe granie.

Bardzo widoczne były stoiska fundacji „Mam marzenie”, spełniającej marzenia dzieci, cierpiących na choroby, zagrażające ich życiu. Mateusz Pietrusiński, wolontariusz z Michałowic, opowiedział o zadaniach fundacji i przypomniał, że termin Pikniku zbiegł się z ogólnopolskim dniem marzeń. Fundacja zbierała zgłoszenia potencjalnych dawców szpiku. Zorganizowała też 14 stacji poświęconych profilaktyce i promocji zdrowia. Na jednym ze stoisk dwie wolontariuszki w dostępnej, humorystycznej formie opowiadały, jak prawidłowo dbać o jamę ustną, a dzieciom rozdawały szczoteczki do zębów. Przy stoisku anatomicznym można było sprawdzić się w teście z anatomii człowieka i ułożyć z puzzli narządy wewnętrzne, znajdujące się w ludzkim ciele. W strefie relaksu trenerka prowadziła ćwiczenia ruchowe.

Były zabawy i tańce z wodzirejem, gra o zdrowie, kącik plastyczny, występy iluzjonisty, konkursy rodzinne, dmuchane zabawki, doświadczenia w kąciku chemicznym, zabawy z klaunem, malowanie twarzy, gry planszowe. Istniała możliwość bezpłatnego zmierzenia ciśnienia i poziomu cukru. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa serwował zdrową żywność. Na innych stoiskach można było skosztować ciasta, herbatę, kawę (za 1 zł), watę cukrową, potrawy z grilla. Były za to przewidziane niewygórowane opłaty, ale cały zysk był traktowany jako dobrowolna ofiara na rozwój parafii. W planie jest wyremontowanie dużej sali, gdzie miałby powstać Dom Rodzinny – miejsce integracji rodzinnej mieszkańców osiedla. W organizacji i obsłudze stoisk uczestniczyli wolontariusze z parafii.

Na uczestników gry o zdrowie czekało ok. 100 nagród – książki, gry, pluszaki.

Druhowie z OSP Ursus uświetnili imprezę, przyjeżdżając wielkim samochodem strażackim. Mali uczestnicy pikniku z ochotą przymierzali hełmy i zasiadali w kabinie wozu.

Na pikniku pojawiła się duża liczba mieszkańców, najczęściej w składach wielopokoleniowych. Starsi mieli do dyspozycji stoły i ławki – pogoda sprzyjała wypoczynkowi wśród zieleni na świeżym powietrzu. Wszędzie był Dariusz Stępień – dobry duch parafii, bez którego piknik nie byłby tak udany.

Proboszcz parafii, ks. Wojciech Tomczyszyn, jak dobry gospodarz doglądał, czy wszystko dobrze przebiega i stale był proszony przez swoich parafian o rozmowy.

Poprosiłem księdza  Wojciecha o ocenę tej parafialnej inicjatywy.

– Piknik parafialny to przede wszystkim okazja do wspólnego świętowania niedzieli z rodzinami z parafii, dorosłymi i dziećmi. Człowiek potrzebuje poczucia wspólnoty, również tej parafialnej. Spotkanie i rozmowy z księdzem, duszpasterzem, na innym gruncie niż tym oficjalnym (kancelaria parafialna, wizyta duszpasterska). To kolejna okazja do wzajemnego poznawania się (nie być anonimowym w kościele ). Piknik parafialny to dla mnie jako proboszcza bycie razem ze swoimi parafianami na gruncie towarzyskim, to rozmowy i świętowanie niedzieli.

Tekst i zdjęcia: Jacek Sulewski

MS 12/2018, 28 czerwca 2018