DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

URSUS. Konferencja prasowa w sprawie projektu budowy nowej stacji metra

Metrem do Ursusa?

11 czerwca, w poniedziałek, przy stacji kolejowej Warszawa-Ursus miała miejsce konferencja prasowa, dotycząca inicjatywy ursuskich struktur Platformy Obywatelskiej w sprawie budowy w Ursusie stacji Metra. Wzięli w niej udział posłowie na Sejm RP Marcin Kierwiński i Andrzej Halicki, Przewodniczący Koła PO w Ursusie Bogdan Olesiński, Burmistrz Ursusa Urszula Kierzkowska, radne Rady Warszawy i radni Rady Dzielnicy Ursus.

Pomysł ten został zgłoszony w lutym 2018 r. przez radnego Roberta Faliszewskiego w imieniu Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej Rady Dzielnicy Warszawa-Ursus. Zaproponowano przedłużenie budowanej obecnie drugiej linii metra. Stacja przesiadkowa „Ursus” miałaby być ostatnim przystankiem.

Znający doskonale miejscowe realia ze względu na miejsce zamieszkania oraz pełnienie funkcji burmistrza Ursusa w latach 2010–2014, Bogdan Olesiński (obecnie burmistrz Mokotowa) zauważył, że: – Już dzisiaj w godzinach szczytu nie można się dostać do pociągu, nie mówiąc o korkach na drogach wyjazdowych. Proponujemy poważną, spokojną dyskusję, ale też początek działań administracyjnych, które pozwolą docelowo zbudować stację przesiadkową metra w Ursusie, być może jako zaczyn kolejnej linii metra. Z pasma zachodniego wjeżdża do miasta ok. 130 tys. samochodów. Stacja przesiadkowa zapewni poprawę czystości powietrza i kilkadziesiąt tysięcy wolnych miejsc parkingowych. Żeby do tego doszło, musimy zmienić plany na Bemowie, we Włochach i w Ursusie, bo wszystkie te tereny mają plany miejscowe. Trzeba zacząć od zmiany studiów zagospodarowania.

Posłowie Kierwiński i Halicki wyrazili pełne poparcie dla tej inicjatywy.

– Metro to aktualnie najlepszy sposób poruszania się po Warszawie. Będziemy o tym rozmawiać z kandydatami na prezydenta stolicy – stwierdził Kierwiński.

Andrzej Halicki zaznaczył, że: – Potrzebna jest współpraca miasta i regionu. Coraz więcej pracujących w stolicy mieszka poza granicami miasta. Gdyby była dobra stacja przesiadkowa, ponad 100 tys. samochodów nie wjeżdżałoby do Warszawy. Jak będzie ustawa metropolitalna to będzie możliwość dofinansowania tej inwestycji ze środków europejskich. Mieszkańcy muszą się zorganizować, muszą powstać plany. Duża stacja przesiadkowa, skoordynowana z SKM, z kolejami i jednocześnie ograniczająca ruch samochodowy jest niezbędna. Ursus rozwija się tak szybko, że już dzisiaj trzeba myśleć o możliwości dotarcia metrem do innych dzielnic Warszawy.

Izabela Chmielewska, radna Warszawy, poinformowała o złożeniu interpelacji o możliwości rozpoczęcia prac nad zmianą studium zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy. Radna Monika Suska złożyła interpelację o budowę stacji metra w Ursusie. Zabrała też głos Burmistrz Urszula Kierzkowska: – Jako burmistrz dzielnicy i radna Mazowsza uważam, że taka stacja przesiadkowa byłaby niezwykle potrzebna. W tej chwili obok nas trwa budowa 30-tysięcznego osiedla mieszkaniowego. Oni też powinni mieć bardzo dobry dojazd do Warszawy. Także możliwość przesiadki z pociągu do metra dla mieszkańców gmin ościennych jest bardzo ważna”.

Radny Faliszewski poinformował o stworzeniu na facebooku grupy wsparcia.

– To oczywiście nie zdarzy się z dnia na dzień. To jest pomysł długofalowy, ale już dzisiaj trzeba zacząć konkretne działania. Kluczowy jest oczywiście problem finansowania – zakończył Marcin Kierwiński.

Poproszona o komentarz Marszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska, mieszkanka Ursuskich Gołąbek powiedziała: – Przedłużenie budowanej linii metra do Ursusa, to nie tylko duża szansa dla naszej dzielnicy, ale także dla ościennych gmin. Ursus dynamicznie rozwija się i rozbudowuje, przybywa mieszkańców, a w związku z tym wzrastają potrzeby komunikacyjne. Z kolei dla pasażerów dojeżdżających  do Warszawy z zachodniej części aglomeracji  metro przy stacji PKP Ursus stanowiłoby centrum przesiadkowe. Ostatecznie zyskałaby cała Warszawa, ponieważ zmniejszyłby się ruch samochodowy, a dojazd do pracy, czy szkoły stałby się szybszy i wygodniejszy.

Bez wątpienia bylibyśmy zaskoczeni, gdyby takiego pomysłu nie poparli mieszkańcy Ursusa i innych dzielnic Warszawy, również Piastowa, Pruszkowa, a nawet dojeżdżający do stolicy z Żyrardowa czy Sochaczewa. Ale wiąże się to z dużymi zmianami w planach, wielką inwestycją budowlaną i kosztami. Szacuje się, że 1 km budowy metra w Warszawie kosztuje ok. 600 mln zł. Wybory samorządowe za pasem, więc decyzje będzie podejmował już nowy zarząd stolicy.


Tekst i zdjęcie Jacek Sulewski

MS 12/2018, 28 czerwca 2018