DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Pytamy biuro Konserwatora Zabytków o terminy następnych wpisów

Budynek frontowy hali warsztatów mechanicznych dawnej fabryki „Ursus” w rejestrze zabytków!

Tę wspaniałą wiadomość ogłosił 30 października prof. dr hab. Jakub Lewicki – Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. W ciągu najbliższych dwóch tygodni powinien być wpisany kompleks pozostałych budynków pofabrycznych, cennych ze względu na zachowane wartości artystyczne, historyczne i naukowe.

Obiekt nr 10, czyli budynek frontowy hali warsztatów mechanicznych niedługo znajdzie się również na ogólnodostępnych serwisach mapowych (zabytek.pl czy też mapie zabytków mapa.um.warszawa.pl). Według wstępnych informacji z Biura Mazowieckiego Konserwatora Zabytków, urzędnicy tej jednostki są w stałym kontakcie z właścicielem zabytku – spółką. Jak udało nam się dowiedzieć, właściciel planuje adaptację obiektu na cele biurowe, usługowe i mieszkaniowe. Szkoda, że plany już są, ponieważ np. członkowie Komitetu Społecznego Powstania Muzeum Ursusa (o Komitecie pisaliśmy w poprzednich wydaniach) mieli pomysł nakłonić właściciela do adaptacji i rozbudowy obiektu na przyszłą placówkę muzealną upamiętniającą dzieje dzielnicy Ursus. Niewykluczone, że takie rozmowy jeszcze się odbędą.

Jedyny zachowany, najstarszy obiekt pofabryczny

Budynek jest wyjątkowy, ponieważ przetrwał jako jedyny z najstarszych zabudowań zakładu produkcyjnego d. Fabryki Samochodów „Ursus”, będącego w dwudziestoleciu międzywojennym jedną z ważniejszych fabryk zbrojeniowych w Polsce, a po 1945 r. najważniejszym producentem ciągników rolniczych. „Budynek został wzniesiony w pierwszej fazie budowy Zakładu Mechanicznego „Ursus” i stanowił jeden z najważniejszych elementów całego zespołu zabudowy fabrycznej. Hala wraz z budynkiem frontowym wzniesiona została przy wewnętrznej drodze zakładowej, a wejście do obiektu poprzedzała portiernia przy ul. Traktorzystów. Była to największa hala produkcyjna zakładów, a jej część frontowa z charakterystyczny wejściem, stanowiła w wizytówkę fabryki samochodów. (…) Do budowy elewacji użyto charakterystycznej dla zabudowy przemysłowej cegły licowej” – czytamy w komunikacie MWKZ.

Przebudowana, modernistyczna bryła

W latach 30. XX w. budynek został rozbudowany, jednak z zachowaniem modernistycznej stylistyki. Dlatego dziś stanowi wartościowy przykład modernistycznego budownictwa industrialnego lat 20. i 30. XX w. Wśród walorów artystycznych prof. dr hab. Jakub Lewicki wylicza zaakcentowanie środkowej partii poprzez wprowadzenie schodkowego portalu i schodkowej attyki z oknem termalnym, zróżnicowanie szerokości i podziałów otworów okiennych, staranne opracowanie nisz okiennych, rozczłonkowanie płaszczyzny elewacji poprzez zastosowanie ceglanego detalu architektonicznego. (…) Obiekt wiąże się z działalnością Biura Architektonicznego warszawskich architektów Franciszka Lilpopa i Karola Jankowskiego oraz z postacią zasłużonego dla rozwoju fabryki i lokalnej społeczności Tadeusza Hennela (ulica nazwana jego imieniem i nazwiskiem znajduje się kilkaset metrów dalej idąc od zabytku w stronę Urzędu Dzielnicy).

Czekamy na wpis zespołu budowlanego

Zakłady „Ursus” odegrały znaczącą rolę w historii polskiego przemysłu. Wpis całego zespołu budowlanego w największym stopniu zapewniłby ochronę przed dewastacją i bezprawnym wyburzaniem (2 lata temu zniszczono hale, pozostawiając jedynie fronty; stanowczo zaprzeczała temu prezes spółki deweloperskiej CPD S.A). A wreszcie, upamiętniłby nieistniejącą, o ponad 125-letniej historii fabrykę, która w okresie dwudziestolecia międzywojennego zaopatrywała Wojsko Polskie w niezbędny sprzęt bojowy i transportowy, natomiast po wojnie wytwarzała głównie ciągniki rolnicze. Nie zapominajmy, że dzielnica Ursus zawdzięcza zakładom zarówno nazwę, jak i swój rozwój. W otoczeniu zakładów powstawały osiedla dla robotników, takie jak osiedle Niedźwiadek, zrealizowane w latach 60–70. XX wieku. Tu działała silnie opozycja antykomunistyczna. Dlatego dla naszej redakcji istotna jest informacja z Biura Mazowieckiego Konserwatora Zabytków o następnych wpisach pozostałych obiektów. Usłyszeliśmy, że w ciągu dwóch tygodni wpisany do rejestru zabytków powinien być cały kompleks obiektów pofabrycznych. Około 3 miesiące temu z naszych rozmów z pracownikami Biura wynikało, że zastanawiali się, czy – ze względu na postępującą na tym terenie budowę osiedli – nie będą musieli wpisywać obiektów osobno. Uda się zapewne wpisać kompleks.

Oby nikt się od decyzji nie odwołał

Miejmy nadzieję, że tym razem żaden z właścicieli nie będzie odwoływać się od decyzji prof. dra hab. Jakuba Lewickiego. Taka sytuacja miała miejsce w 2017 roku, niedługo po ogłoszeniu w końcu kwietnia wpisu do rejestru zabytków zespołu zabudowań pofabrycznych w Ursusie. Wówczas na chwilę w rejestrze zabytków znalazły się: odlewnia aluminium, modelarnia, relikty odlewni żeliwa (elewacja frontowa południowa oraz zachowane fragmenty ścian bocznych – 6 osi), budynek frontowy hali warsztatów mechanicznych, relikty magazynu wsadowego odlewni (elewacja frontowa oraz elewacja wschodnia – 8 przęseł), relikty odlewni brązu (elewacja wschodnia). Opisywaliśmy na łamach naszego dwutygodnika, że proces odwołania w tej sprawie trwał niemal 2 lata, nim w marcu br. dokumenty dotyczące wpisu do rejestru zabytków ponownie wróciły do rozpatrzenia przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Mamy nadzieję, że pozostałe z wymienionych obiektów dołączą, zgodnie z obietnicami za 2 tygodnie, do grona zabytków.

Agnieszka Gorzkowska

MS 20/2019, 14 listopada 2019