DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Tędy przeszła Warszawa

W niedzielę 30 września 2018 r. na terenie dawnych warsztatów naprawczych taboru kolejowego w Pruszkowie przy ulicy 3 Maja odbyły się coroczne Obchody Dnia Pamięci Więźniów Obozu Dulag 121 i Niosących Im Pomoc. Już po raz drugi jednym z punktów programu Obchodów był Marsz Pamięci, który przeszedł ulicami Warszawy i Pruszkowa. Współorganizatorami obchodów byli: Powiat Pruszkowski, Instytut Pamięci Narodowej, Urząd Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Fundacja Edukacji Historycznej na czele z prezesem i doświadczonym rekonstruktorem Michałem Kępińskim. W wydarzeniu wzięło udział kilka tysięcy osób.

Obchody w Warszawie rozpoczęły się Mszą Św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, odprawioną przez byłego więźnia obozu Dulag 121 – ks. Stanisława Kicmana. Po mszy nastąpiło złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pod tablicą upamiętniającą „Akcję pod Arsenałem”. Stąd wyruszył X Marsz Niepokonanych – pierwsza część Marszu Pamięci „Tędy Przeszła Warszawa”.

Msza Święta

Pruszkowska część obchodów rozpoczęła się Mszą Św. w Kościele Św. Kazimierza w intencji Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy. Proboszcz Marian Mikołajczak wspomniał ks. prałata Edwarda Tyszkę, który w 1944 roku wraz z parafianami organizował pomoc dla tych, którzy znaleźli się w obozie. Podziękował za uczestnictwo w mszy, przede wszystkim osobom pamiętającym tamte czasy oraz przedstawicielom władz miasta i powiatu pruszkowskiego. Zachęcił wszystkich zebranych do udziału w Marszu Pamięci.

Sześciuset rekonstruktorów

Po mszy z placu przed kościołem wyruszył III Marsz Pamięci Więźniów Obozu Dulag 121 i Niosących Im Pomoc. W marszu szli profesjonalni rekonstruktorzy, ale znaczną jego część stanowili mieszkańcy Powiatu Pruszkowskiego. Udział w Marszu wzięli uczniowie aż 17. szkół z terenu Powiatu Pruszkowskiego. Uczniowie i mieszkańcy w poprzednich dniach brali udział w wielogodzinnych przygotowaniach, warsztatach i próbach, gdzie nieoceniona okazała się Małgorzata Retkowska, prowadząca jedyną w Polsce Grupę Rekonstrukcji Historycznych Ludności Cywilnej. Jej grupa stanowiła trzon cywilnych rekonstruktorów.
Każdy z rekonstruktorów i wolontariuszy odgrywał określoną postać. Była kobieta w ciąży, zagubione rodzeństwo, matka z kilkorgiem dzieci, narzeczeni, siostry zakonne… Wszyscy wspólnie upamiętnili mieszkańców stolicy, którzy przeżyli gehennę wygnania z walczącego, a potem grabionego, burzonego i palonego przez okupanta miasta. Wygłodzeni i przerażeni ludzie byli pędzeni przez płonące miasto. Po długim, wykańczającym marszu docierali do obozu w Pruszkowie, gdzie w skrajnie trudnych warunkach czekali na selekcję, podczas której decydowano o ich dalszych losach.
Marsz Pamięci przeszedł ulicami Pruszkowa, gdzie do 600 rekonstruktorów dołączali liczni mieszkańcy. W trakcie przemarszu pochód połączył się z marszem warszawskim. Wśród obserwujących i idących wspólnie mieszkańców dało się usłyszeć wiele komentarzy, np.: „Moi rodzice też tak szli...”, „Ja miałem wtedy roczek, a brat 4 lata. Mama myślała, że już koniec ze mną, ale dzięki pomocy dobrych ludzi przeżyłem”. Wiele osób miało w oczach łzy.

Poruszająca inscenizacja

Po dojściu na teren dawnego obozu przejściowego miała miejsce przerażająco realistyczna inscenizacja obozowej segregacji. Rekonstruktorzy z kilku grup rekonstrukcyjnych odgrywający Niemców dzielili ludzi na zdolnych i niezdolnych do pracy, rozdzielali rodziny, brutalnie oddzielali dzieci od matek, wyłapywali powstańców, a polskie sanitariuszki pomagały chorym i wycieńczonym ludziom. Takie sceny rozgrywały się przed halą nr 5 w 1944 roku.

Odczytanie listów

Po zakończeniu inscenizacji rozpoczęła się część oficjalna. Rozpoczęły ją słowa Zbigniewa Herberta – „A jeśli miasto padnie, a ocaleje jeden, on będzie miasto”. Obchody Patronatem Narodowym w Stulecie Odzyskania Niepodległości objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. Odczytane zostały listy od Prezydenta RP, od Jarosława Kaczyńskiego i od Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Jarosława Szarka.

Pomagała okoliczna ludność

650 tys. warszawiaków w trakcie i po Powstaniu Warszawskim było wypędzonych ze stolicy do obozu przejściowego Durchgangslager 121 i do mniejszych podobozów m.in. w Ursusie i Piastowie. Stąd byli wywożeni do Generalnego Gubernatorstwa, do obozów koncentracyjnych i na roboty do III Rzeszy. Tysiące osób zaangażowało się w ratowanie zagrożonych śmiercią i wywózką Polaków, organizując pomoc medyczną, finansową i żywnościową na terenie obozu i poza jego murami. Dzięki nim udało się wyprowadzić z obozu ok. 100 tysięcy osób. Objawiła się tutaj ludzka solidarność wobec szalejącego zła.

Każde zło ma swój początek

Starosta Pruszkowski Maksym Gołoś w swoim wystąpieniu powiedział: – Historia jest nauczycielką życia. Każde zło ma swój początek. Można mu postawić tamę, kiedy odpowiednio wcześnie stanie się po stronie prawdy. Tutaj mamy okazję do zastanowienia się po co to było i dlaczego. (...) Muzeum Dulag od kilku lat nagrywa wspomnienia świadków tamtych wydarzeń. Bez historii, bez wspólnoty, bez pamięci bylibyśmy ślepi, nie wiedzielibyśmy w która stronę iść.

Wręczenie odznaczeń

Wojewoda Mazowiecki Zdzisław Sipiera w imieniu premiera wręczył specjalne, okolicznościowe medale na 100-lecie Niepodległości Polski. Wyróżnieni zostali: Henryk Jerzy Filipski, Irena Horban, Tadeusz Hubert Jankowski, Ryszard Matczak, Jacek Przygodzki, Zdzisław Zaborski. Wojewoda przypomniał, że Pruszków liczył wtedy 23 tysiące mieszkańców, a przez obóz przeszło ponad pół miliona osób. Dla wielu z nich był to ostatni życiowy przystanek.

Świadek historii

Głos zabrał też 93-letni Zdzisław Zaborski, żołnierz Armii Krajowej, od urodzenia mieszkaniec Pruszkowa, autor pierwszej monografii poświęconej historii obozu, w przejmujących słowach opowiedział jak 20 lat walczył, żeby uroczystości upamiętniające historię obozu tu się odbywały.

Kwiaty przed pomnikiem

Po odczytaniu apelu poległych, asystujący uroczystości żołnierze z kompanii reprezentacyjnej WP oddali salwę honorową. Liczne delegacje urzędów państwowych, władz samorządowych, kombatantów, więźniów obozu, organizacji pozarządowych, instytucji, szkół, harcerzy i strażaków złożyły kwiaty przy pomniku „Tędy przeszła Warszawa” przed symbolicznym, brzozowym krzyżem. Była również delegacja Warszawskiej Kolei Dojazdowej, która to kolej bezpłatnie dowiozła uczestników warszawskiej części marszu do Pruszkowa. W 1944 r. część warszawiaków była przewożona do obozu kolejką EKD.

Dyrektor Muzeum Dulag 121, Małgorzata Bojanowska i jej pracownicy zarejestrowali już ponad 25 tys. relacji świadków historii – byłych więźniów i osób im pomagających. Dyrektor osobiście, jak co roku, brała udział w przygotowaniu rekonstrukcji, logistyce, uzgodnieniach z urzędami i służbami, a przed i w czasie marszu z ręcznym megafonem w ręku „ogarniała” całość.

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 19/2018, 8 listopada 2018