DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Komitet społeczny powstania MUZEUM URSUSA

Od 2011 roku trwają negocjacje kolejnych zarządów Dzielnicy Ursus z Polskim Holdingiem Obronnym w sprawie odzyskania kolekcji pamiątek po Zakładach Mechanicznych Ursus. W międzyczasie narodziła się idea utworzenia Muzeum Ursusa o szerszym spektrum. Niszczeją eksponaty, odchodzą świadkowie historii... Redakcja „Mocnych Stron” od pierwszego numeru monitoruje temat kolekcji i muzeum i angażuje się w działania na rzecz utworzenia tak potrzebnej placówki.
Od grupy inicjatywnej do komitetu społecznego
W środę, 4 września, odbyło się kolejne spotkanie członków „Grupy Inicjatywnej na rzecz Muzeum Ursusa”. Działacze skupieni wokół grupy wciąż mają nowe pomysły i nie tracą nadziei na powołanie placówki muzealnej.
Jednym z najważniejszych działań było podpisanie przez obecnych w Ośrodku Kultury „Arsus” Aktu Założycielskiego Komitetu Społecznego Powstania Muzeum. Podpisy złożyli: Bogusław Łopuszyński (dyrektor Ośrodka Kultury „Arsus”), Jerzy Domżalski (historyk dziejów Ursusa), Janusz Ptasiński (prezes PTTK Oddział Ursus), Krzysztof Szczerba (przewodniczący Rady Seniorów Dzielnicy Ursus), Stefan Sobczak (społecznik), Bożena Iwaniukowicz (przewodnicząca Dzielnicowej Komisji Dialogu Społecznego i Prezes Stowarzyszenia Kulturalnego „Carmen”), Jacek Sulewski (redaktor naczelny dwutygodnika „Mocne Strony”), Agnieszka Gorzkowska (prowadząca Izbę Tożsamości Ursusa w Dom Kultury „Portiernia”), Kazimierz Okraszewski (technolog i przewodnik PTTK w byłych ZM „Ursus”). Celem Komitetu jest powołanie Muzeum Ursusa i odzyskanie cennej kolekcji eksponatów po Zakładach Mechanicznych „Ursus”. Założenie komitetu społecznego daje prawne podstawy, m.in. do prowadzenia zbiórek publicznych.

Nadzieje rosną...
Przypomnijmy, że społeczna „Grupa inicjatywna” już w marcu br. rozpoczęła rozmowy z Marszałkiem Województwa Mazowieckiego dotyczące udziału jego Urzędu w tworzeniu muzeum. Urząd Marszałkowski corocznie przeznacza na tego typu cele przeszło 300 mln zł, prowadzi na terenie województwa i stolicy 18 muzeów oraz wiele placówek kulturalnych.
Przedstawiciele Grupy spotkali się 3 miesiące temu (w czerwcu br.) z Burmistrzem Bogdanem Olesińskim i Naczelnikiem Wydziału Kultury Dzielnicy Ursus Katarzyną Świtalską. Jak pisaliśmy na naszych łamach, spotkanie przebiegło w bardzo dobrej atmosferze i zaowocowało wzajemnymi zapewnieniami o potrzebie powstania w Ursusie Muzeum. Strona społeczna i Burmistrz wymienili się informacjami na temat dotychczasowych działań i ustaleń.
Spotkanie z przedstawicielami Marszałka Województwa Mazowieckiego i Zarządem Dzielnicy Ursus
W lipcu br. w Izbie Tożsamości Ursusa odbyło się zainicjowane przez stronę społeczną spotkanie z przedstawicielami Marszałka Województwa Mazowieckiego i Zarządem Dzielnicy Ursus.
Celem spotkania było omówienie możliwości utworzenia na terenie dzielnicy Muzeum Ursusa na bazie Izby Tożsamości Ursusa i tzw. Kolekcji Ursus z uwzględnieniem historii fabryki przed rokiem 1945 (w latach 1930–1939 zakłady produkowały przede wszystkim na potrzeby wojska: czołgi, samochody różnego przeznaczenia, silniki, motocykle Sokół).
Na spotkaniu obecni byli m.in.: wszyscy członkowie społecznej Grupy Inicjatywnej, Burmistrz Bogdan Olesiński, Wiceburmistrzowie Wiesław Krzemień i Kazimierz Sternik, przedstawiciele Marszałka Województwa Mazowieckiego: Dyrektor Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Paweł Cukrowski i Dyrektor Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego dr Janusz Gmitruk, rzecznik prasowy PHO – Monika Koniecko, społecznicy. Udział w spotkaniu wzięła też dr Jaśmina Wójcik, artystka, reżyserka, która od 2011 roku w różnych formach artystycznych nagłaśniała ideę Muzeum w Ursusie (wystawy, eventy, nagradzany na międzynarodowych festiwalach film „Symfonia Fabryki Ursus”, petycja do Prezydent Warszawy o pomoc w odzyskaniu kolekcji, podpisana przez 2500 osób).

Dyskusja
Na początku spotkania burmistrz Wiesław Krzemień przedstawił krótko historię rozmów Zarządu Dzielnicy z Holdingiem (obecnym właścicielem kolekcji). Poinformował, że już za jego kadencji (2010–2014) rozpoczęły się rozmowy z Holdingiem na temat wykupienia kolekcji. Proponowana przez Holding kwota z roku na rok rosła, od 800–900 tys. zł do 2,5 miliona. Wtedy urząd dzielnicy zlecił wycenę rzeczoznawcy, który ocenił wartość kolekcji na 0,8 mln zł. Wycena Holdingu opiewała wówczas na 1,7 mln zł netto. Urząd Dzielnicy wystąpił z propozycją wzięcia kolekcji w depozyt. W maju 2019 roku Prezes Holdingu obiecał przekazanie kolekcji nieodpłatnie. W budżecie dzielnicy jest zarezerwowane 800 tys. zł na wybudowanie hali o lekkiej konstrukcji, która mogła by pomieścić eksponaty.

Burmistrz Kazimierz Sternik
uzupełnił wypowiewiedź p. Krzemienia informacją, że Rada Nadzorcza PHO nie podjęła jednak uchwały o przekazaniu, oraz że sprawa wróciła do punktu wyjścia – negocjacji cenowych.

Monika Koniecko
(rzecznik prasowy PHO) odnosząc się do wypowiedzi obu burmistrzów dzielnicy zaznaczyła, że PHO operuje cenami netto, a dzielnica – brutto. Wyjaśniła, że przez 10 lat holding utrzymuje halę, która przeznaczona jest do wyburzenia, oraz że stoi na straży nierozpraszania kolekcji, np. poprzez sprzedaż prywatnym oferentom poszczególnych eksponatów.

Dr Janusz Gmitruk
(dyrektor Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego) zauważył, że być może wchodziłaby w grę formuła opieki. Wyraził ogromne uznanie dla działań społecznych i podkreślił, że ta kolekcja może stać się częścią czegoś większego: instytucji muzealnej, instytucji kultury dla młodzieży i przyszłych pokoleń. Jako dyrektor instytucji kultury zadeklarował daleko idącą pomoc w tworzeniu zbioru: – Urząd Marszałkowski ma ogromne doświadczenie we współpracy z instytucjami kultury i w ich tworzeniu.

Janusz Ptasiński
(zaczął pracę w ZM Ursus 58 lat temu, ponad 40 lat jest prezesem Oddziału PTTK Ursus) zaapelował do wszystkich zebranych, żeby starali się porozumieć i działać wspólnie: – My mamy obowiązek wychowywać naszą młodzież, pokazywać, jak Ursus stał się Warszawą...

Burmistrz Bogdan Olesiński zaproponował skupienie się na konkretach, tj. jak zdobyć miejsce na Muzeum. Przypomniał również, że powołanie placówki zależy od decyzji Rady Warszawy. Zwrócił się do przedstawicieli Marszałka z pytaniem, czy jest możliwe wspólne działanie na rzecz utworzenia Muzeum w którymś z zabytkowych budynków na terenie byłych Zakładów Mechanicznych Ursus.

Paweł Cukrowski (Dyrektor Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego) zwrócił się do wszystkich zebranych, dpowiadając równocześnie na pytanie burmistrza: – Nasza obecność tutaj jest dowodem, że Pan Marszałek pochylił się nad tą ideą. Ważne jest pokazanie procesu miastotwórczego, czyli jak zakłady wpłynęły na społeczeństwo i drugi wymiar – ogólnonarodowy. Te zakłady przemysłowe to element szeroko pojętego dziedzictwa przemysłowego II RP i PRL (przemysł zbrojeniowy i mechanizacja rolnictwa). Rozumiem, że przedstawiacie ofertę współpracy w tym wielkim projekcie. To może być samodzielna instytucja kultury czy też dopuszczalna jest filia istniejącego muzeum. Druga kwestia to miejsce docelowe, z działalnością edukacyjną, animatorską, współpracy ze społecznością lokalną. Należy wskazać obiekt, warunki, może to być nawet użyczenie na kilkadziesiąt lat. Ważne, czy obiekt się nadaje do takiej działalności. Jaka skala? Jakie nakłady są potrzebne? Jak duża ma być placówka? Forma funkcjonowania. Czyja to ma być instytucja – warszawska czy samorządu województwa? Jeżeli Samorząd Województwa wziąłby na siebie obowiązek głównego prowadzącego, to jest formalnie proste. Pełna współpraca w organizacji i utrzymaniu. Potrzebujemy realny projekt i pomysł do przedstawienia Marszałkowi. Muszą pojawić się jakieś liczby. Radni województwa będą pytać, jaki koszt. Dobrze byłoby, żeby pojawiły się źródła finansowania, np. fundusze norweskie, szwajcarskie, ministerialne. Osobiście uważam ten projekt za palący i niezwykle istotny z punktu widzenia całego kraju”.
Burmistrz przyznał, że: (...) powołanie filii i współpraca z kimś byłaby prostsza. Jesteśmy otwarci w każdą stronę – nowe muzeum z mieszaną zawartością również. Do tej pory myśleliśmy wyłącznie o kolekcji. Mamy działkę ok. 3 tys. metrów przy ul. Cierlickiej. W jednym miejscu byłoby Centrum Kultury, a po sąsiedzku Muzeum.

Pasjonaci traktorów jechali kilkaset kilometrów na to spotkanie.

Pan Jacek Grzywacz, który ma pod Bydgoszczą od 2008 roku skansen powiedział: – Wspaniale, gdyby powstało takie muzeum właśnie tutaj, w kolebce przemysłu ciągnikowego. Kolekcjonerzy z całej Polski też pomogą. To jest ogólnonarodowa sprawa. Pan Jacek przywiózł ze sobą najmniejszy produkowany „Ursus” z 1959 r. jako pierwszy dar dla przyszłego Muzeum.
Jego słowa potwierdził Janusz Ptasiński, który objechał 70 skansenów w całym kraju i wszędzie słyszał podobne deklaracje.

Agnieszka Gorzkowska (Izba Tożsamości Ursusa) przedstawiła interesującą, merytoryczną prezentację „Izba Tożsamości czy Muzeum” i opowiedziała o nowych eksponatach pozyskanych przez nią osobiście dla Izby Tożsamości Ursusa.

KTO POMOŻE
Członkowie Grupy Inicjatywnej i redakcja „Mocnych Stron” sprawą Muzeum starali się zainteresować przedstawicieli najwyższych władz: Zarząd i Radę Warszawy, Wojewodę Mazowieckiego Zdzisława Sipierę, Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka, wreszcie Premiera Mateusza Morawieckiego. Należy zaznaczyć, że Polski Holding Obronny, obecny właściciel kolekcji pamiątek, jest Spółką z o.o. z przeszło 80% udziałem Skarbu Państwa. Również radni klubu PiS z Ursusa wysłali list do Premiera w tej sprawie, otrzymali nawet odpowiedź z poparciem, ale niewiele z tego wynikło. Grupa Społeczna wysłała też listy z prośbą o wsparcie do wicemarszałków Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Małgorzaty Gosiewskiej, blisko związanych z Ursusem, ale odpowiedzi nie nadeszły. Dlaczego?
W dobrej sprawie należy jednak walczyć do końca. Potrzebne są decyzje pozapolityczne, oraz... pieniądze.
Agnieszka Gorzkowska
Jacek Sulewski
MS16/2019, 12 września 2019