DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

W Ursusie już od marca odbywają się przedwyborcze spotkania z politykami

Sami wybierzmy nasze władze

Zbliżają się wybory prezydentów miast, burmistrzów, wójtów oraz radnych miejskich, gminnych, powiatowych, dzielnicowych (w przypadku Warszawy) i do sejmików województw. Oficjalna kampania wyborcza rozpocznie się po ogłoszeniu przez premiera terminu wyborów samorządowych.

Aktualna kadencja władz samorządowych wygaśnie 16 listopada 2018 roku.  Przed tym terminem musimy wybrać naszych nowych przedstawicieli. Istotną zmianą w tegorocznych wyborach jest wydłużenie kadencji radnych i włodarzy z 4 do 5 lat. Druga istotna zmiana to dwukadencyjność – prezydenci, wójtowie i burmistrzowie będą mogli zajmować swoje stanowiska jedynie przez dwie kadencje, a więc przez najbliższe 10 lat. Nie będzie też możliwości jednoczesnego startowania do różnych organów samorządowych. Najbardziej prawdopodobne jest to, że wybory odbędą się 21 lub 28 października.

Chcąc pomóc naszym Czytelnikom w mądrych wyborach postaramy się przybliżać Państwu programy uczestniczących w wyborach ugrupowań, a w przyszłości również lokalnych kandydatów.

Pamiętajmy, że są to wybory samorządowe, a więc od nich zależy, kto przez kolejne 5 lat będzie dbał o nasze interesy i rozwój naszych, rodzinnych miejscowości. Postarajmy się, rządy sprawowali ci, z którymi zgadzamy się w poglądach i którym wierzymy. Żebyśmy w przyszłości nie mogli powiedzieć – ja ich nie wybierałem. To jest nasz kraj i mamy wpływ na to, jaki będzie.


Spotkanie z Rafałem Trzaskowskim – posłem Platformy Obywatelskiej,kandydatem na prezydenta Warszawy

Pierwszy „ruszył w miasto” Rafał Trzaskowski. Poseł spotkał się z mieszkańcami 19 marca w Sali Kameralnej Ośrodka Kultury „Arsus”. Na spotkanie przyszło około 40 osób, w większości członkowie i sympatycy PO i Nowoczesnej. Poseł zaproponował formułę odpowiadania na pytania. W czasie półtoragodzinnego spotkania padło kilkanaście pytań, dotyczących spraw ogólnowarszawskich, ale i stricte lokalnych. Wiele dotyczyło problemów infrastrukturalnych, komunikacji, metra, parkowania w centrum stolicy. Pytano też o sprawy oświatowe, sport, kulturę. 

Trzaskowski sam przyznał, że nie zna dobrze Ursusa i zapowiedział jeszcze niejedno spotkanie na terenie dzielnicy. Wypowiadał się m.in. na temat ochrony środowiska. Zwrócił uwagę na niezwykle ważną rolę edukacji i podniesienia świadomości mieszkańców. Zaznaczył, że trzeba dążyć do podłączenia jak największej liczby budynków do sieci gazowej. Wspomniał o konieczności lepszej egzekucji przepisów, o współpracy z okolicznymi gminami, skąd nawiewane są zanieczyszczenia niskoemisyjne. Nie wydawał się entuzjastą budowy metra do Ursusa, raczej stawiał na skłonienie PKP do zwiększenia liczby pociągów SKM. Powiedział o konieczności rozpoczęcia debaty o poprawie komunikacji, o ograniczeniu wjazdu samochodów spoza metropolii do miasta. Zadeklarował, że dla niego ważne jest skoncentrowanie się na poprawie jakości życia, a więc rozmowy z ludźmi o ich potrzebach.

Zapowiedział budowę parkingów podziemnych, żeby place służyły raczej do odpoczynku i spacerów. – Trzeba kończyć fazę inwestycyjną, a zmieniać Warszawę tak, żeby w niej się dobrze żyło. Nie budować dziesiąty most czy trzecią linię metra, ale zaspokajać potrzeby codzienne, lokalne. Chcę podjąć takie zobowiązania, które wykonam podczas kadencji. Zauważył brak aktywności ludzi młodych w życiu społecznym, nawet w artykułowaniu swoich potrzeb i oczekiwań. Potwierdził zaniedbania w infrastrukturze sportowej stolicy, brak stadionu lekkoatletycznego, hali widowiskowo-sportowej, brak programu wsparcia mniejszych klubów. Potwierdził, że kultura jest jednym z najistotniejszych elementów życia i przyznał, że w tej dziedzinie jest bardzo wiele do zrobienia. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że sam jest „szalonym bibliofilem”.

Spotkanie z Krystyną Pawłowicz
– poseł Prawa i Sprawiedliwości

Odbyło się 17 kwietnia w lokalu biura poselskiego PiS przy pl. Tysiąclecia, użytkowanym przez Klub Radnych PiS Rady Dzielnicy Ursus. Posłanka przy dużej frekwencji wygłosiła referat polityczno-programowy. Powiedziała m.in.: – Jesteśmy członkami tej całej Unii Europejskiej. To jest organizacja opanowana przez środowiska lewackie, lewicowe i my jesteśmy poddani regułom, które oni narzucają. My, podobnie jak Węgrzy, staramy się zachować swoją tożsamość” (...) „PiS szło do wyborów ze swoim programem, który spodobał się Polakom. 

Totalna opozycja nie umie przegrywać. Oni mają gębę pełną frazesów o demokracji, ale jak przyjdzie do realizacji, to następuje tylko wymiana elit. Nasza sytuacja jest trudna. Jest u nas absolutnie naruszona równowaga medialna. 98% prasy lokalnej jest w rękach niemieckich. Nie kupujcie tej prasy. Telewizja Publiczna jest pod personalnym wpływem sprawujących władzę. I jest to jedyne medium, poza TV Trwam i TV Republika. Jesteśmy narażeni na zmasowane ataki kłamliwych mediów, a mają też przewagę w Internecie. (...) Manipulują nastrojami społecznymi. Nawet PiS jest w pewien sposób zaskoczone sukcesem, który udało się uzyskać, mimo że Platforma robiła i robi wszystko, żeby zablokować inwestycje. Trudno jest konserwatywnym krajom przebić się przez kłamstwa. Trzeba przyglądać się faktom, ale nie Faktom w TVN. Zaglądać do Gazety Polskiej Codziennie, Naszego Dziennika. Mamy jeszcze Wiadomości TVP, Radio Maryja. Lewactwo nigdy nie potrafiło przegrać. (...) Skandalem były 8-letnie rządy PO z PSL-em. PSL jest jednym z największych szkodników. Gdyby nie PSL, żaden wcześniejszy rząd nie miałby tej przewagi i nie udałoby się gnębić Polski. Doszło do głosu lewactwo – jakieś Nowoczesne i inne. Nas nie obchodzi, co powie zagranica. Tu mamy swoich przodków, swoją kulturę i musimy tego bronić”. Pani poseł przez dłuższy czas wymieniała, co złego przez 8 lat zrobiły PO i PSL. Przedstawiła swój obraz polityki rządowej od 2005 roku do dziś. Dodała, że: (...) Rolnicy są uzależnieni od wielkich, nie polskich sieci handlowych. (U pani Marzenki zakupy trzeba robić. Ja nigdzie indziej nie kupuję). Jesteśmy traktowani jak odbiorcy badziewia i dostarczyciele taniej siły roboczej, której kulturę trzeba wykorzenić, ośmieszyć, wynarodowić i jeszcze pozbawić wiary, bo lewactwo tego nie może znieść. My tę tendencję chcemy odwrócić. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Dochody muszą iść do podziału. Teraz, kiedy pozmienialiśmy szefów spółek, to mają kilka razy większe dochody”. W następnych zdaniach Pawłowicz wypunktowała wszystkie sukcesy rządu PiS.

W kwestii wymiaru sprawiedliwości:  – ...Obniżyliśmy wiek emerytalny, żeby sędziowie wreszcie odeszli. Większość sędziów jest przeciwko nam. Żeby skutecznie pociągnąć do odpowiedzialności, to muszą minąć 2 pokolenia. Oni na Uniwersytecie Warszawskim wychowali sobie swoich następców. Wykładowcy to są często adwokaci. (...) – To, co pozwala nam zrealizować nasz program to jest uszczelnienie systemu ściągania podatków i bardzo silna kontrola.

Niewiele czasu pozostało na pytania od publiczności. W odpowiedziach na nie poseł Pawłowicz stwierdziła m.in., że pensje samorządowców są poza kontrolą, a samorządy mają ogromne pieniądze, które wydają najczęściej na siebie, zwróciła uwagę, że planowana jest 13. emerytura dla najuboższych emerytów, zapewniła, że sprawa reparacji wojennych od Niemiec musi wrócić. Na pytanie o ocenę miejscowego Stowarzyszenia Obywatelskiego zebrani usłyszeli: – „Stowarzyszenie Obywatelskie to zbieranina, która siedzi przy korycie, bo kiedyś poprzegrywała”. Mówiąc o przychodni rehabilitacyjnej przy ul. 1 Maja, przypomniała, że osobiście przyczyniła się do przywrócenia tam świadczeń rehabilitacyjntych, refundowanych przez NFZ. Przypomniała, że na jesieni będzie kolejny konkurs i trzeba będzie znowu powalczyć.

Zakończyła wezwaniem do udziału w wyborach samorządowych i kolejnych. Zapewniła, że będą przezroczyste skrzynie i kontrola nad wyborami. – Musicie państwo pomóc Polsce, waszym dzieciom i wnukom!

Stanisław Tyszka – wicemarszałek Sejmu z ramienia ruchu obywatelskiego Kukiz’15 
spotkał się z mieszkańcami 16 maja w Domu Kultury „Kolorowa”.

To spotkanie poprowadziła Jolanta Dąbek, radna niedawno utworzonego Klubu Radnych Kukiz’15 w Radzie Dzielnicy Ursus  (do niedawna członek partii i Klubu Radnych PO). Marszałek Tyszka na początku nakreślił główne cele, jakie stawia przed sobą jego ugrupowanie i totalnie skrytykował partie polityczne. Zapowiedział coroczne konsultowanie z mieszkańcami gospodarowania budżetem.

– Naszym naczelnym postulatem są jednomandatowe okręgi wyborcze. Chcemy oddać władzę obywatelom i doprowadzić do sytuacji, w której obywatele będą mieli kontrolę nad posłami. Poseł powinien reprezentować swój region i pracować dla dobra Polski. Przy jednomandatowych okręgach wyborczych jest nieporównanie większy związek między obywatelem a jego reprezentantem. Poseł reprezentuje 70 tysięcy wyborców swojego okręgu i z większością z nich jest w stanie się spotkać. Posłowie partii, reprezentowanych w sejmie głosują tak, jak im każe szef partii. Nie wiedzą na co głosują, a przyjmują kilkadziesiąt tysięcy stron aktów prawnych rocznie. W sejmie są 2 drużyny miernych, biernych, ale wiernych.

Następnie oddał głos miejscowym działaczom Kukiz’15, którzy lepiej znają sprawy lokalne i oni przedstawili swój program na poziomie dzielnicy. Profesor Marek Piotrowski przedstawił zarysy opracowanego przez siebie programu edukacyjnego. – „W dzisiejszej rzeczywistości technikum musi być z klasami dwujęzycznymi. Musimy powołać Rady Szkół i Dzielnicową Radę Osiową, żeby dać odpór bezmyślności Ministerstwa”. Prezes KS Ursus Paweł Wysocki mówił o potrzebie tworzenia w szkołach klas sportowych i docelowo o doprowadzeniu do powstania Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Za przykład działań w kierunku usportowiania dzieci i młodzieży podał Akademię Piłkarską KS Ursus, do której uczęszcza ok. 600 dzieci. Radna Jolanta Dąbek przybliżyła zebranym program lokalnego oddziału Kukiz’15. Poinformowała, że już są zbierane podpisy pod projektem obywatelskim, dotyczącym powołania w Ursusie Państwowego Zespołu Szkół Muzycznych. Ważnym punktem programu ma być Centrum Kultury. Zasugerowała miejsce po mającej ulec wyburzeniu byłej stołówce przyzakładowej obok Urzędu Dzielnicy. Zasygnalizowała pomysł zorganizowania w październiku pierwszej edycji pięcioboju. Powiedziała o warsztatach terapii zajęciowej. Zauważyła, że za mało jest propozycji dla osób starszych. Przypomniała, że w związku z intensywną działalnością deweloperów, szczególnie na terenach po ZM Ursus, wkrótce w dzielnicy przybędzie kilkadziesiąt tysięcy nowych mieszkańców i trzeba zająć się transportem, który byłby w stanie obsłużyć taką liczbę nowych pasażerów. Zaproponowała nową linię autobusową do stacji II linii metra.

Uczestnicy spotkania zwracali uwagę na potrzebę budowy w Ursusie szpitala, który mógłby obsługiwać również Włochy i Piastów, padła propozycja przedłużenia do Ursusa linii tramwajowych, mówiono o braku miejsc parkingowych.

 

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 13/2018, 26 lipca 2018