DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS,
miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, 
gminy OŻARÓW MAZOWIECKI, gminy BRWINÓW

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Data wydawnicza bieżącego numeru „Mocnych Stron” to przeddzień zakończenia roku szkolnego 2019/2020, którego wyznaczony na początku roku szkolnego termin – 26 czerwca – pozostał niezmieniony. Jednak ostatnie miesiące nauki wyglądały zupełnie inaczej niż w latach poprzednich, inaczej niż kiedykolwiek.


Zawieszenie nauki w szkołach

W poniedziałek, 24 lutego, uczniowie szkół z województwa mazowieckiego wrócili do nauki po dwutygodniowych feriach zimowych. Zdążyli pouczęszczać raptem dwa i pół tygodnia i wszystkie szkoły zamknięto. Powód – koronawirus. Rozpoczęło się nauczanie zdalne, czyli na odległość… W „Mocnych Stronach” nr 7/2020 z 30 kwietnia ukazał się artykuł – „Nauczanie zdalne w czasach koronawirusa” – pisaliśmy w nim, w jakich okolicznościach placówki oświatowe zamknięto, bo nie były to tylko szkoły, ale i żłobki, przedszkola, poradnie, ogniska itp. – publiczne i prywatne. W dużych skupiskach ludzkich wirus łatwiej się rozprzestrzenia – postawiono na profilaktykę.

Statystyki

Liczba potwierdzonych zakażeń koronawirusem utrzymuje się od końca marca na podobnym poziomie. Po raz pierwszy liczbę 200 przekroczono w sobotę, 28 marca (249), w kwietniu odnotowane przypadki wahały się między 243 a 475, raz liczba przekroczyła 500 – w niedzielę, 19 kwietnia, potwierdzono 545 zakażeń. W maju od 228 do 472, 500 przekroczono także raz – 12 maja zarejestrowano 595 przypadków. Mamy miesiąc czerwiec – dane wahają się od 230 do 599 (poniedziałek, 8 czerwca), ale granica 500 przekroczona została już kilkakrotnie.

Przedłużany powrót

Lekcji w szkołach nie ma od czwartku, 12 marca. Pierwotnie miało ich nie być do 25 marca, potem stopniowo ten czas przedłużano. Od 26 marca szkoły zostały zobligowane do prowadzenia nauczania zdalnego, czyli na odległość – realizowana jest podstawa programowa, sprawdzana frekwencja uczniów. Kiedy publikowaliśmy poprzedni artykuł, szkoły i przedszkola miały pozostać zamknięte do 24 maja, matury i egzamin ósmoklasisty przeniesiono na czerwiec. Dzisiaj mamy trzeci tydzień czerwca, za tydzień zakończenie roku szkolnego. Szkoły do nauczania stacjonarnego nie wróciły. Rozdanie świadectw też będzie wyglądało inaczej niż zwykle.

Powrót?

Kiedy zbliżał się termin 24 maja, część nauczycieli i uczniów chciała do szkoły wrócić – zupełnie inaczej prowadzi się lekcje w bezpośrednim kontakcie, dzieci stęskniły się za kolegami i koleżankami, chciały się pobawić, pograć razem w piłkę, pogadać. Nie każdy odnajduje się w nauczaniu zdalnym… Terminy powrotu do nauki stacjonarnej stopniowo były przesuwane. Od 6 maja pojawiła się możliwość organizowania zajęć opiekuńczych w przedszkolach. Od 25 maja także szkoły podstawowe mogły prowadzić zajęcia opiekuńcze z elementami dydaktycznymi dla uczniów klas 1–3 oraz konsultacje dla ósmoklasistów, a w szkołach średnich dla maturzystów. Od 1 czerwca w szkołach podstawowych i średnich można było organizować stacjonarne konsultacje dla wszystkich uczniów, a w szkołach średnich dzieci i młodzież miały możliwość zdobywania praktycznych umiejętności zawodowych. Koniecznym warunkiem było spełnienie przez placówki wymogów bezpieczeństwa. Jednocześnie nadal miało być kontynuowane nauczanie zdalne.

Wymogi bezpieczeństwa

Żeby uczeń mógł wrócić do szkoły – konieczna była deklaracja rodzica (z wyprzedzeniem). Dziecko musiało być zdrowe, osoby przyprowadzające ucznia do szkoły również, a w rodzinie nie mogło być kontaktu z osobą zarażoną. Wtedy obowiązywał jeszcze nakaz noszenia maseczek na ulicach, więc drogę do i ze szkoły należało pokonać z zasłoniętymi ustami i nosem. Na miejscu uczniowie mogli zdjąć maseczki.

Szkoły musiały się odpowiednio przygotować. Po wejściu do budynku należało zdezynfekować ręce udostępnionymi preparatami. Szkoły zapewniały nauczycielom przyłbice, maseczki wielokrotnego użytku i rękawiczki jednorazowe, a ci mieli je obowiązkowo (maseczki) i opcjonalnie (pozostałe) nosić. Przyprowadzane dzieci przejmowali dyżurujący nauczyciele i szli z nimi do wyznaczonych sal. W grupie nie mogło być więcej niż 12 uczniów, w pomieszczeniu musiało być przeznaczone 4 m2 na osobę, utrzymywane 2 m dystansu społecznego pomiędzy osobami i 1,5 m odstępu pomiędzy stolikami w sali. Uczniowie mieli siedzieć w ławkach pojedynczo. Nakaz zachowania dystansu społecznego dotyczył także pracowników. Uczniowie nie mogli przynosić z domu żadnych zabawek, ani innych przedmiotów, poza podręcznikami i przyborami szkolnymi. Nie mogły być organizowane wyjścia poza teren placówki, a podczas zajęć na świeżym powietrzu (na terenie szkoły) dzieci miały zachowywać odpowiedni dystans. Każdy przedmiot, który został użyty, powinien być za każdym razem dezynfekowany.

Dzieci stęskniły się za szkołą, ale nie jako miejscem, gdzie zdobywa się wiedzę, tylko takim, gdzie można spotkać się z kolegami i koleżankami. Chciały się razem pobawić (te młodsze) – i raczej nie były zadowolone. Siedziały oddzielnie, w odstępach, tak w klasach, jak i na stołówce. Jeśli były ku temu warunki – to każde przed laptopem uczestniczyło w lekcjach on-line pod opieką dyżurującego nauczyciela. Jeśli takiej możliwości nie było – przed tablicą multimedialną, z zachowaniem procedur – czyli nie mogły wykonywać na niej żadnych czynności, gdyż po każdym użytkowniku powinna być dezynfekowana. Ale przede wszystkim, w większości szkół, dzieci pojawiło się bardzo mało.

Nasze strony

Sprawdziliśmy jak wyglądał „powrót” do szkół w niektórych placówkach z Pruszkowa, Piastowa i Ursusa. W Piastowie władze miasta zdecydowały, że szkoły otworzą swoje podwoje od 8 czerwca i zorganizują opiekę dla dzieci, których rodzice wyrażą na to chęć. W SP nr 3 zadeklarowano uczestnictwo 15 dzieci, z tego 10 od 8 czerwca, a 5 miało dołączyć po długim weekendzie (Boże Ciało). Faktycznie pojawiło się 6 dzieci z oddziału przedszkolnego, a z klas 1–3 nie było nikogo. Zajęcia opiekuńcze trwają do godz. 17.00. Nauczanie dla wszystkich uczniów prowadzone jest zdalnie. 90% zajęć odbywa się metodą on-line, za pośrednictwem platformy Microsoft Teams, czyli nauczyciele łączą się z klasami wg ustalonego planu i prowadzą lekcje, a nie wysyłają tylko zadań do wykonania. Na wszystkich poziomach kontakt jest bezpośredni. W SP nr 2, także z Piastowa, zgłoszono powrót 4 dzieci, wróciło 1. Nauczanie również odbywa się metodą on-line, poprzez Microsoft Teams. W konsultacjach w szkole mogą brać udział uczniowie klas 4–8. W pruszkowskiej SP nr 4 liczba uczestników z klas 0–3 nie przekroczyła 10. W SP nr 11 i SP nr 14 w Ursusie chęć powrotu zadeklarowało więcej dzieci, do „11”, przychodzi dwadzieścia kilka osób, do „14” więcej. Dla uczniów klas 1–3 zorganizowano zajęcia opiekuńcze. Nauczyciele prowadzą w tym czasie nauczanie on-line z domów, a dzieci będące wtedy w szkole nie uczestniczą w lekcjach – rodzice zostali o tym poinformowani. W szkolnych pracowniach komputerowych, w większości szkół, stanowiska do pracy są blisko siebie, a trzeba stosować się do wymogów bezpieczeństwa, szczególnie tych dotyczących zachowania dystansu. W obydwu szkołach uczniowie starszych klas korzystają z konsultacji – nauczyciele są do dyspozycji uczniów – organizowane są zajęcia kół zainteresowań, można poprawić oceny, uzyskać pomoc w opanowaniu materiału. Zachowywane są wymagane odległości, używane maseczki i przyłbice, dezynfekowane ręce. Rodzice mogą jedynie przyprowadzić dzieci, dalej wchodzą tylko uczniowie. Dyrekcje szkół dbają, by zapewnić dzieciom wszelką możliwą pomoc i bezpieczeństwo.

Pomoc samorządów i szkół

Od kiedy szkoły przeszły na nauczanie zdalne, w „naszych stronach” nikt nie został bez pomocy. Każdy uczeń ma zapewniony dostęp do komputera – rodzice zostali poinformowani, że mogą otrzymać laptop ze szkoły, gdyby była taka potrzeba. Na początku wypożyczano laptopy szkolne. SP nr 3 z Piastowa, w ramach współpracy z Parafią św. Michała z ul. Orzeszkowej, otrzymała 8 używanych, ale sprawnych laptopów jako darowiznę na czas nauczania zdalnego. Niezbędny sprzęt zakupiły – wg zgłoszonego zapotrzebowania ze wszystkich szkół – władze Piastowa, Pruszkowa i Ursusa. Przekazały je szkołom, a te każdemu uczniowi, który zgłosił taką potrzebę. Rodzice przychodzili do szkoły i odbierali sprzęt – sporządzano umowę. Sprzęt został wypożyczony na czas nauczania zdalnego. Pod koniec roku szkolnego wróci do szkół i pozostanie na ich wyposażeniu. Oprócz uczniów, z pomocy mogli skorzystać także i nauczyciele.

Zakończenie roku szkolnego

Zakończenie roku szkolnego będzie wyglądało inaczej, niż w latach ubiegłych. Szkoły zrezygnowały z uroczystych akademii, nie we wszystkich placówkach uczniowie spotkają się z nauczycielami – świadectwa będą odbierać z sekretariatu, po wcześniejszym umówieniu się. Forma pożegnania roku szkolnego zależy od szkoły. Nie wszędzie jeszcze zapadły decyzje, w momencie, kiedy kontaktowaliśmy się z placówkami – nauczyciele byli przed radami pedagogicznymi, na których miały zostać podjęte wiążące decyzje. W SP nr 14 w Ursusie zakończenie planowane jest na terenie placówki. Szkoła jest duża, ma 2 sale gimnastyczne, balon, boisko szkolne – jest gdzie zorganizować spotkania. Każda klasa oddzielnie, o wyznaczonych godzinach, z zachowaniem wszystkich wymogów bezpieczeństwa. W SP nr 3 w Piastowie nie będzie żadnych spotkań, prawdopodobnie dyrekcja i nauczyciele będą się łączyć o określonych godzinach na poziomie klas, a świadectwa będą czekały. Dyrektora placówki – p. Tomasza Osińskiego – poprosiliśmy o podsumowanie trzymiesięcznego nauczania zdalnego.

To trudny okres, w którym daliśmy sobie radę, myślę, że nie z krzywdą dla dzieci. Nauczyciele są zmęczeni, ale chyba stosunkowo szybko się przystosowali. Mają więcej pracy, udostępniają wgląd w swoją prywatność, nie mieli wcześniej takiego doświadczenia. Pojawiały się obawy, że podstawa programowa nie zostanie zrealizowana. Nie wszyscy rozumieją, że podstawa programowa to nie jest materiał na jedną klasę. Rolą szkoły jest to, co straciliśmy przez koronawirusa, nadrobić. Lekcji nie ma tyle, ile w nauczaniu stacjonarnym. Staram się do tego podchodzić zdroworozsądkowo, nauczyciele mają wolną rękę w realizacji programu. Prosiłem ich tylko: nie przesadzajcie, by dzieci, ale i rodzice, wytrzymali. Trzeba o tym myśleć. Mam czyste sumienie, że wszystko było dobrze zrobione – na tyle, na ile mogliśmy. My też się tego uczyliśmy.

Wrzesień

Minister Edukacji Narodowej, pytany o nowy rok szkolny, odpowiada: – Na ten moment zakładamy, że we wrześniu będziemy mogli normalnie przyjąć dzieci w szkołach. Ale pojawiają się głosy, że po wakacjach szkoła również będzie prowadzona zdalnie. A jak będzie faktycznie, przekonamy się na początku roku szkolnego 2020/2021.

Wojciech Grzesik

MS 10-11/2020, 25 czerwca 2020