DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

URSUS. Spotkanie z Anną Mentlewicz – Biblioteka Skorosze

Ludzie Uwaga Zaczynamy!

Ludzie Uwaga Zaczynamy! czyli „LUZ” – to nazwa programu publicystyczno-muzycznego dla starszej młodzieży licealnej, nadawanego w Telewizji Polskiej w latach 1988–1998. Emitowany w poniedziałki, w programie pierwszym, po godzinie 16.00 stał się w pewnym momencie fenomenem i zyskał status programu kultowego. Młodzież prosiła, by w czasie, kiedy był pokazywany – nie organizowano im zajęć dodatkowych w szkołach. Poszczególne odcinki były nagrywane i wykorzystywane na lekcjach przez nauczycieli, dyskutowano o sprawach tam przedstawianych. Program powstał dzięki Janinie Kotłowskiej-Rudnik i Oldze Michalczuk, a jego pierwszą prowadzącą była Anna Mentlewicz, dziennikarka, realizująca do tej pory reportaże, która po roku została współautorką, a niedługo potem autorką tego, zyskującego coraz większą popularność, programu.

I to właśnie Pani Anna była gościem kolejnego spotkania w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki Biblioteki Skorosze, które odbyło się w środę, 20 marca. W kameralnym gronie (11 osób), przez 2 godziny (spotkanie zaczęło się o 18.00, a o 20.00 biblioteka jest zamykana) rozmawiano o pisaniu książek i scenariuszy seriali, o słuchowiskach i filmach, a najwięcej o telewizji i programach, przy których pani Anna pracowała. – Przyjechałam godzinę wcześniej, nie mogłam doczekać się spotkania…

Dzieci LUZu

LUZ był programem adresowanym do licealistów i starał się podejmować problemy, którymi żyli młodzi ludzie wkraczający w dorosłość. Nikt ich nie oceniał, nie pouczał, tylko pozwalał pytać i patrzeć na świat ich oczami. Rozmawiano o szkole, miłości, seksie, alkoholu, narkotykach, religii, polityce… Program przeszedł do historii telewizji – wśród dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków spore grono, wychowało się na nim, mówią o sobie „Dzieci LUZu”. – Mam satysfakcję, bo tyle lat minęło, a ludzie jeszcze mnie pamiętają i rozpoznają na ulicy.

Muzyka i teledyski

Ważną rolę w LUZie pełniła muzyka, głównie rockowa – czyli taka, jakiej słuchali widzowie programu. W każdym odcinku prezentowano po dwa autorskie klipy, zarówno czołowych polskich zespołów, jak i debiutantów, którzy dzięki temu mogli zaistnieć w świadomości szerszego grona odbiorców. Wszyscy wykonawcy traktowani byli na równych prawach. Na teledyski nie było dodatkowych pieniędzy, kręcono „po godzinach”, kiedy zakończono zdjęcia do programu. Następowała zmiana scenografii, i – często po godzinie, dwóch teledysk był nakręcony. Wśród wykonawców byli m.in.: Hey, Closterkeller, Illusion, T.Love, Dżem, Lady Pank, Big Cyc, Acid Drinkers… Przez lata istnienia programu powstało kilkaset teledysków z charakterystycznym logiem „Luz”. – Pozwalaliśmy korzystać z tych klipów każdemu, pod warunkiem, że zachował logo. To był nasz ukłon także w stronę tych wszystkich ludzi, scenografów czy operatorów, którzy z nami pracowali. Wszyscy mieli poczucie, że współtworzą coś wyjątkowego. I nie dostawali za to żadnych dodatkowych pieniędzy.

Wojna z trzema schodami

Twórcy programu wymyślili kilka bardzo głośnych akcji społecznych, z których najważniejszą była „Wojna z trzema schodami”, mająca na celu likwidację barier architektonicznych, jakie osoby niepełnosprawne napotykają w codziennym życiu – niemożność dostania się do urzędów, szpitali, szkół czy sklepów. – Prawda jest taka, że była to akcja uświadamiająca, jakiej później właściwie już nie zrobiono. Jeździliśmy po całej Polsce, organizowaliśmy specjalne koncerty i rozmawialiśmy z prezydentami i burmistrzami, którzy dzięki temu coś w tej sprawie w swoich miejscowościach robili. Żeby nie było, że tylko koncert i po sprawie. Uświadamialiśmy władzom lokalnym, że wśród nich żyją ludzie niepełnosprawni i warto im to życie ułatwiać. Największe koncerty „Wojny z trzema schodami” odbyły w 1993 roku w Bydgoszczy i w Katowicach („Spodek”). Pani Anna reżyserowała te koncerty, cieszyły się one ogromną popularnością w całej Polsce, a specjalnymi gośćmi były osoby niepełnosprawne. W wydawanym przez dwa lata, przez TVP, miesięczniku dla młodzieży „LUZ”, w każdym wydaniu były kolumny „Wojny z trzema schodami”. A owoce tej akcji możemy obserwować wokół nas na co dzień. Nie było żadnych przeszkód, żeby dostać się na spotkanie w Bibliotece Skorosze…

Koniec LUZu

Program stał się zbyt popularny jak na propozycję dla młodzieży, poruszał tematy, których nie należało poruszać, nie propagował jednego konkretnego światopoglądu, inspirował do myślenia. Nie wszystkim było to na rękę. LUZ, mimo iż jego popularność nie malała, został zdjęty z anteny na początku 1998 roku. – Tak naprawdę nasza śmierć była stopniowa: najpierw nam „Luz” skrócono, potem zaczęto emitować go coraz rzadziej, a na końcu zmieniono nazwę na „Mur”. Ceną, jaką przyszło zapłacić autorce LUZu była depresja. – Nauczyłam się, że nie można w całości poświęcać się programowi, trzeba mieć różne rzeczy na boku. W zawodzie dziennikarza musi być inne źródło do utrzymania.

Lech Wałęsa

W LUZie organizowano spotkania z politykami w ramach cyklu „Jaka Polska?”. Do programu zapraszano gości z różnych opcji politycznych. Wśród nich był również Lech Wałęsa, jeszcze jako prezydent Polski. Gościł dwukrotnie, gdyż za pierwszym razem zabrakło czasu na dokończenie rozmowy. Po kilku latach Anna Mentlewicz spotkała się z nim jeszcze raz, w Gdańsku, podczas zbierania materiałów do książki „Klub niepalących”. Powiedział: – Wie Pani co, niepotrzebnie pozwoliliśmy zdjąć ten program…

Rower Błażeja

Po zdjęciu LUZ-u z anteny współtworzyła (potem była jego szefem), program „Rower Błażeja”, emitowany w latach 1998–2004, przeznaczony głównie dla osób w wieku od 15 do 23 lat. – Robiliśmy bardzo rzetelne castingi do tego programu. Liczyła się przede wszystkim naturalność przed kamerą oraz bardzo dobre posługiwanie się językiem polskim. Była w zespole ścieżka kariery – droga od reaserchera do wydawcy. Wydawcą nie było się dłużej niż dwa lata. Potem trzeba było opuścić zespół i szukać pracy w innych redakcjach, żeby się dalej rozwijać. Koledzy z TVP chętnie brali do swoich zespołów naszych wychowanków. Część z nich zostało w mediach– Paulina Chylewska, Dorota Szelągowska…

Pisanie

Spotykałam wielu niezwykłych ludzi, którzy opowiadali mi swoje historie. Niektóre tak mocno siedziały we mnie, że zaczęłam myśleć o pisaniu. Tak się zaczęła nowa, ważna aktywność w moim życiu. Trafiłam na dwuletnie warsztaty pisarskie w Colegium Civitas.

Po rozwiązaniu Redakcji Programów dla Dzieci i Młodzieży w Programie Pierwszym TVP, pracowała w Redakcji Publicystyki, gdzie nadzorowała: „Kwadrans na kawę”, „Leksykon PRL”, „Celownik”, „Politykę przy kawie”, „Sprawę dla reportera”. Odpowiadała również za programy: „Lekka jazda Mazurka i Zalewskiego”, „Wywiad i Opinie” Krzysztofa Skowrońskiego oraz „Świat się kręci”. Od stycznia 2016 roku pracuje w Redakcji Rolnej TVP. – 18 stycznia 2016 r. dostałam propozycję odejścia z telewizji. Ponieważ od dwóch miesięcy byłam w wieku ochronnym, przeniesiono mnie do Redakcji Rolnej. Wtedy zaczęłam pisać na poważnie…

W roku 2016 – ukazała się pierwsza część trzytomowej powieści – „ Pewna pani z telewizji”, rok później cz. 2 –„Zemsta po latach”, a w 2018 cz.3 – „Nigdy ci nie wybaczę”. Akcja dzieje się w środowisku telewizyjnym, ale równie dobrze mogłaby dziać się w korporacji. Autorka podkreśla, że nie chce się z nikim rozliczać, pisanie powieści nie jest dla niej terapią, ale nowym etapem życia. A pomysł na książkę i umieszczenie akcji w świecie mediów pojawił się znacznie wcześniej, podczas warsztatów pisarskich. Prowadząca spotkanie – Marta Prządka pytała o komentarze kolegów z pracy po wydaniu powieści. – Wszyscy czekali, i nie mogli uwierzyć, że tam ich nie ma. Jest to historia telewizyjna, ale nie da się zidentyfikować bohaterów. Pokazuję pewne postawy…

Teatr Polskiego Radia

Wiele ciepłych słów padło pod adresem Teatru Polskiego Radia i jego dyrektora – Janusza Kukuły. Pani Anna opowiedziała historię pierwszego słuchowiska jej autorstwa, które pojawiło się na falach radiowych – „Potrzymaj mnie za rękę”. – W Teatrze Polskiego Radia pracują świetni aktorzy, reżyserzy, realizatorzy dźwięku. Zrealizowano w radiu osiem moich tekstów i za każdym razem, kiedy to się zdarza, jest to dla mnie wielkie święto.

Padło pytanie o atmosferę pracy w radiu i telewizji: – To inne media, telewizja u niektórych nadmiernie rozbudza emocje. Przez lata naoglądałam się – do czego są zdolni ludzie, żeby tylko pokazać się przed kamerą…

Seriale i filmy

Na początku spotkania sporo czasu poświęcono, gdyż były o to pytania, pisaniu scenariuszy do seriali – jak cały proces przebiega od strony logistycznej i warsztatowej, co to są drabinki, docuscripty, jak zamknąć odcinek w scenariuszu, jak istotny jest warsztat – Najpierw trzeba zdobyć wiedzę, co to znaczy – pisanie, konstrukcja, punkty zwrotne – są warsztaty scenariuszopisarskie… A końcowa część spotkania była dyskusją o filmach – zaczęło się od krytycznych uwag na temat „Kuriera” Władysława Pasikowskiego, a skończyło na licznych przykładach dobrych filmów polskich, jakie pojawiły się w ostatnich latach.

Nadeszła 20.00 – trzeba było się pożegnać.

Ludzie Uwaga Zaczynamy! czyli „LUZ” – to nazwa programu publicystyczno-muzycznego dla starszej młodzieży licealnej, nadawanego w Telewizji Polskiej w latach 1988–1998. Emitowany w poniedziałki, w programie pierwszym, po godzinie 16.00 stał się w pewnym momencie fenomenem i zyskał status programu kultowego. Młodzież prosiła, by w czasie, kiedy był pokazywany – nie organizowano im zajęć dodatkowych w szkołach. Poszczególne odcinki były nagrywane i wykorzystywane na lekcjach przez nauczycieli, dyskutowano o sprawach tam przedstawianych. Program powstał dzięki Janinie Kotłowskiej-Rudnik i Oldze Michalczuk, a jego pierwszą prowadzącą była Anna Mentlewicz, dziennikarka, realizująca do tej pory reportaże, która po roku została współautorką, a niedługo potem autorką tego, zyskującego coraz większą popularność, programu.

I to właśnie Pani Anna była gościem kolejnego spotkania w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki Biblioteki Skorosze, które odbyło się w środę, 20 marca. W kameralnym gronie (11 osób), przez 2 godziny (spotkanie zaczęło się o 18.00, a o 20.00 biblioteka jest zamykana) rozmawiano o pisaniu książek i scenariuszy seriali, o słuchowiskach i filmach, a najwięcej o telewizji i programach, przy których pani Anna pracowała. – Przyjechałam godzinę wcześniej, nie mogłam doczekać się spotkania…

Dzieci LUZu

LUZ był programem adresowanym do licealistów i starał się podejmować problemy, którymi żyli młodzi ludzie wkraczający w dorosłość. Nikt ich nie oceniał, nie pouczał, tylko pozwalał pytać i patrzeć na świat ich oczami. Rozmawiano o szkole, miłości, seksie, alkoholu, narkotykach, religii, polityce… Program przeszedł do historii telewizji – wśród dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków spore grono, wychowało się na nim, mówią o sobie „Dzieci LUZu”. – Mam satysfakcję, bo tyle lat minęło, a ludzie jeszcze mnie pamiętają i rozpoznają na ulicy.

Muzyka i teledyski

Ważną rolę w LUZie pełniła muzyka, głównie rockowa – czyli taka, jakiej słuchali widzowie programu. W każdym odcinku prezentowano po dwa autorskie klipy, zarówno czołowych polskich zespołów, jak i debiutantów, którzy dzięki temu mogli zaistnieć w świadomości szerszego grona odbiorców. Wszyscy wykonawcy traktowani byli na równych prawach. Na teledyski nie było dodatkowych pieniędzy, kręcono „po godzinach”, kiedy zakończono zdjęcia do programu. Następowała zmiana scenografii, i – często po godzinie, dwóch teledysk był nakręcony. Wśród wykonawców byli m.in.: Hey, Closterkeller, Illusion, T.Love, Dżem, Lady Pank, Big Cyc, Acid Drinkers… Przez lata istnienia programu powstało kilkaset teledysków z charakterystycznym logiem „Luz”. – Pozwalaliśmy korzystać z tych klipów każdemu, pod warunkiem, że zachował logo. To był nasz ukłon także w stronę tych wszystkich ludzi, scenografów czy operatorów, którzy z nami pracowali. Wszyscy mieli poczucie, że współtworzą coś wyjątkowego. I nie dostawali za to żadnych dodatkowych pieniędzy.

Wojna z trzema schodami

Twórcy programu wymyślili kilka bardzo głośnych akcji społecznych, z których najważniejszą była „Wojna z trzema schodami”, mająca na celu likwidację barier architektonicznych, jakie osoby niepełnosprawne napotykają w codziennym życiu – niemożność dostania się do urzędów, szpitali, szkół czy sklepów. – Prawda jest taka, że była to akcja uświadamiająca, jakiej później właściwie już nie zrobiono. Jeździliśmy po całej Polsce, organizowaliśmy specjalne koncerty i rozmawialiśmy z prezydentami i burmistrzami, którzy dzięki temu coś w tej sprawie w swoich miejscowościach robili. Żeby nie było, że tylko koncert i po sprawie. Uświadamialiśmy władzom lokalnym, że wśród nich żyją ludzie niepełnosprawni i warto im to życie ułatwiać. Największe koncerty „Wojny z trzema schodami” odbyły w 1993 roku w Bydgoszczy i w Katowicach („Spodek”). Pani Anna reżyserowała te koncerty, cieszyły się one ogromną popularnością w całej Polsce, a specjalnymi gośćmi były osoby niepełnosprawne. W wydawanym przez dwa lata, przez TVP, miesięczniku dla młodzieży „LUZ”, w każdym wydaniu były kolumny „Wojny z trzema schodami”. A owoce tej akcji możemy obserwować wokół nas na co dzień. Nie było żadnych przeszkód, żeby dostać się na spotkanie w Bibliotece Skorosze…

Koniec LUZu

Program stał się zbyt popularny jak na propozycję dla młodzieży, poruszał tematy, których nie należało poruszać, nie propagował jednego konkretnego światopoglądu, inspirował do myślenia. Nie wszystkim było to na rękę. LUZ, mimo iż jego popularność nie malała, został zdjęty z anteny na początku 1998 roku. – Tak naprawdę nasza śmierć była stopniowa: najpierw nam „Luz” skrócono, potem zaczęto emitować go coraz rzadziej, a na końcu zmieniono nazwę na „Mur”. Ceną, jaką przyszło zapłacić autorce LUZu była depresja. – Nauczyłam się, że nie można w całości poświęcać się programowi, trzeba mieć różne rzeczy na boku. W zawodzie dziennikarza musi być inne źródło do utrzymania.

Lech Wałęsa

W LUZie organizowano spotkania z politykami w ramach cyklu „Jaka Polska?”. Do programu zapraszano gości z różnych opcji politycznych. Wśród nich był również Lech Wałęsa, jeszcze jako prezydent Polski. Gościł dwukrotnie, gdyż za pierwszym razem zabrakło czasu na dokończenie rozmowy. Po kilku latach Anna Mentlewicz spotkała się z nim jeszcze raz, w Gdańsku, podczas zbierania materiałów do książki „Klub niepalących”. Powiedział: – Wie Pani co, niepotrzebnie pozwoliliśmy zdjąć ten program…

Rower Błażeja

Po zdjęciu LUZ-u z anteny współtworzyła (potem była jego szefem), program „Rower Błażeja”, emitowany w latach 1998–2004, przeznaczony głównie dla osób w wieku od 15 do 23 lat. – Robiliśmy bardzo rzetelne castingi do tego programu. Liczyła się przede wszystkim naturalność przed kamerą oraz bardzo dobre posługiwanie się językiem polskim. Była w zespole ścieżka kariery – droga od reaserchera do wydawcy. Wydawcą nie było się dłużej niż dwa lata. Potem trzeba było opuścić zespół i szukać pracy w innych redakcjach, żeby się dalej rozwijać. Koledzy z TVP chętnie brali do swoich zespołów naszych wychowanków. Część z nich zostało w mediach– Paulina Chylewska, Dorota Szelągowska…

Pisanie

Spotykałam wielu niezwykłych ludzi, którzy opowiadali mi swoje historie. Niektóre tak mocno siedziały we mnie, że zaczęłam myśleć o pisaniu. Tak się zaczęła nowa, ważna aktywność w moim życiu. Trafiłam na dwuletnie warsztaty pisarskie w Colegium Civitas.

Po rozwiązaniu Redakcji Programów dla Dzieci i Młodzieży w Programie Pierwszym TVP, pracowała w Redakcji Publicystyki, gdzie nadzorowała: „Kwadrans na kawę”, „Leksykon PRL”, „Celownik”, „Politykę przy kawie”, „Sprawę dla reportera”. Odpowiadała również za programy: „Lekka jazda Mazurka i Zalewskiego”, „Wywiad i Opinie” Krzysztofa Skowrońskiego oraz „Świat się kręci”. Od stycznia 2016 roku pracuje w Redakcji Rolnej TVP. – 18 stycznia 2016 r. dostałam propozycję odejścia z telewizji. Ponieważ od dwóch miesięcy byłam w wieku ochronnym, przeniesiono mnie do Redakcji Rolnej. Wtedy zaczęłam pisać na poważnie…

W roku 2016 – ukazała się pierwsza część trzytomowej powieści – „ Pewna pani z telewizji”, rok później cz. 2 –„Zemsta po latach”, a w 2018 cz.3 – „Nigdy ci nie wybaczę”. Akcja dzieje się w środowisku telewizyjnym, ale równie dobrze mogłaby dziać się w korporacji. Autorka podkreśla, że nie chce się z nikim rozliczać, pisanie powieści nie jest dla niej terapią, ale nowym etapem życia. A pomysł na książkę i umieszczenie akcji w świecie mediów pojawił się znacznie wcześniej, podczas warsztatów pisarskich. Prowadząca spotkanie – Marta Prządka pytała o komentarze kolegów z pracy po wydaniu powieści. – Wszyscy czekali, i nie mogli uwierzyć, że tam ich nie ma. Jest to historia telewizyjna, ale nie da się zidentyfikować bohaterów. Pokazuję pewne postawy…

Teatr Polskiego Radia

Wiele ciepłych słów padło pod adresem Teatru Polskiego Radia i jego dyrektora – Janusza Kukuły. Pani Anna opowiedziała historię pierwszego słuchowiska jej autorstwa, które pojawiło się na falach radiowych – „Potrzymaj mnie za rękę”. – W Teatrze Polskiego Radia pracują świetni aktorzy, reżyserzy, realizatorzy dźwięku. Zrealizowano w radiu osiem moich tekstów i za każdym razem, kiedy to się zdarza, jest to dla mnie wielkie święto.

Padło pytanie o atmosferę pracy w radiu i telewizji: – To inne media, telewizja u niektórych nadmiernie rozbudza emocje. Przez lata naoglądałam się – do czego są zdolni ludzie, żeby tylko pokazać się przed kamerą…

Seriale i filmy

Na początku spotkania sporo czasu poświęcono, gdyż były o to pytania, pisaniu scenariuszy do seriali – jak cały proces przebiega od strony logistycznej i warsztatowej, co to są drabinki, docuscripty, jak zamknąć odcinek w scenariuszu, jak istotny jest warsztat – Najpierw trzeba zdobyć wiedzę, co to znaczy – pisanie, konstrukcja, punkty zwrotne – są warsztaty scenariuszopisarskie… A końcowa część spotkania była dyskusją o filmach – zaczęło się od krytycznych uwag na temat „Kuriera” Władysława Pasikowskiego, a skończyło na licznych przykładach dobrych filmów polskich, jakie pojawiły się w ostatnich latach.

Nadeszła 20.00 – trzeba było się pożegnać.


Anna Mentlewicz jest dziennikarką telewizyjną, scenarzystką, autorką słuchowisk radiowych emitowanych w Teatrze Polskiego Radia, pisarką. Ukończyła Wydział Matematyki UW, Podyplomowe Studia Dziennikarskie UW oraz studium kreatywnego pisania Collegium Civitas. Od 1983 roku związana jest z Telewizją Polską. Zaczynała w Toruniu, gdzie była korespondentem TVP zatrudnionym w Gdańskim Ośrodku Telewizji Polskiej i zajmowała się realizacją newsów na antenę lokalną i ogólnopolską oraz reportaży emitowanych między innymi w „Magazynie Ekspresu Reporterów”. W roku 1988 wróciła do Warszawy i, na blisko 10 lat, związała się z programem dla młodzieży – LUZ.


Tekst i zdjęcia Wojciech Grzesik

MS 7/2019, 25 kwietnia 2019