DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

„Porodówka” w Mazurkasie

Dziesiąta, jubileuszowa edycja Sympozjonu w Mazurkasie przeniosła wszystkich w świat teatru. Impreza zorganizowana 10 lutego br. zgromadziła blisko 500-osobową publiczność. Głównym punktem tego wieczoru był wyreżyserowany przez Grzegorza Mrówczyńskiego spektakl „Porodówka”, zagrany żywiołowo i energicznie przez aktorów z Teatru XL.

Starożytne początki

Zacznijmy od przybliżenia, na czym dokładnie polega sympozjon. Ma on swoje początki już w starożytnej Grecji i oznacza elitarną ucztę spędzaną na rozrywce, dysputach filozoficznych oraz, obowiązkowo, przy lampce wina. Warto o tym pamiętać, bo Mazurkas skrupulatnie zadbał o wszystkie te elementy. Wspomniane dysputy miały miejsce w pierwszej części spotkania, podczas której Andrzej Bartkowski i reżyser Grzegorz Mrówczyński rozmawiali m.in. o współczesnej kondycji polskiego teatru. Andrzej Bartkowski, Prezes Grupy Mazurkas, który poprowadził całe to wydarzenie, rozpoczął od myśli, że obecnie teatr jest mniej widoczny w życiu publicznym niż dawniej. – W teatrze można znaleźć ogromną satysfakcję, a jednak coraz mniej z nas do niego chodzi. Obliczyłem sobie, że około pół Warszawiaka chodzi do teatru – skonkludował Andrzej Bartkowski.

Teatr w Mazurkasie

Grzegorz Mrówczyński był podobnego zdania. – Dawniej ludzie chwalili się, na jakim spektaklu byli ostatnio – stwierdził. I dodał: – Jest to tendencja zanikowa, ja ciągle bywam, ale obserwuję, że ta dziedzina życia zaczyna być coraz bardziej w defensywie. Wspomniał przy tym o wielu polskich, znakomicie funkcjonujących teatrach, zapraszając do sięgania po ich repertuar. Tymczasem jednak, jak to stwierdził żartobliwie Andrzej Bartkowski: – Mazurkas przywiezie Wam teatr tutaj! Ostatnio były grane „Oświadczyny” Czechowa także w reżyserii Grzegorza Mrówczyńskiego. Prezes Grupy Mazurkas dodał, że planują stosować artystyczny płodozmian, co oznacza, że będą dywersyfikowane różne formy artystyczne. Będzie na pewno satyra, dramat, komedia, musical, poezja i wiele innych. W dalszej części rozmowy Grzegorz Mrówczyński przypomniał m.in. jak wyglądał starożytny teatr grecki, opowiedział o spektaklach wystawianych przez siebie w Rosji (gdzie, nawiasem mówiąc, frekwencja w ogóle nie spada), a także dał próbę swoich artystycznych możliwości.

Ambicje nienarodzonych dzieci

Spektakl, który rozpoczął się po rozmowie, przeniósł publiczność do poczekalni kliniki położniczej. Przedstawiona w dwóch aktach komedia podjęła wiele ważnych współczesnych tematów. Reżyser zastosował w tej sztuce ciekawy zabieg artystyczny, polegający na równoczesnym sięgnięciu po różne perspektywy czasowe. Jedna bardzo wrażliwa bohaterka, Sonia (w tej roli Izabela Górska) wyobraża sobie płód jak już jest dorosły – i to się dzieje, dorosły wkracza na scenę (zagrany przez Pawła Hajnosa). Obawy nienarodzonych dzieci dotyczące świata, na który przychodzą, stają się pretekstem do mówienia o współczesnych problemach, takich jak różne układy, intrygi czy korupcja. Do tego zderzenie ludzkich charakterów, burzliwych emocji, niepokojów i wątpliwości przyniosły w rezultacie niezwykle żywiołową i dynamiczną całość. Nie zabrakło także wątków typowych dla położniczej scenerii, jak np. przesądów co do związku kształtu brzucha z płcią dziecka. W pozostałych kobiecych rolach wystąpiły Diana Karamon, Aleksandra Walusiak i Sandra Stencel. Z kolei w role męskie, wprowadzające niemniej emocjonalnego chaosu na scenie wcielili się Patryk Pawlak i Zbigniew Pożoga. Szczególnie zabawną kreację aktorską stworzył Grzegorz Jarek, który czuwał nad całym scenicznym rozgardiaszem jako siostra oddziałowa, Ciocia Tania.

Ciekawostki zza kulis

Zazwyczaj po zakończeniu sztuki i po końcowych brawach sala szybko pustoszeje. Nie tym razem i nie w Mazurkasie! Po spektaklu odbyła się na scenie niezwykle interesująca rozmowa z aktorami, którzy chętnie dzielili się swoimi przemyśleniami na temat przedstawionej sztuki, ale i aktorstwa w ogóle. Nie zabrakło także ujawniania nieznanych nikomu wcześniej ciekawostek zza kulis. Rozmowę poprowadził Andrzej Bartkowski, ale w prowadzenie wywiadu i zadawanie własnych pytań spokojnie mogła się włączyć także publiczność. Uczestnicy X Sympozjonu z pewnością spędzili udany, emocjonujący, pełen wrażeń wieczór. Dobrze, że MCC Mazurkas przewiduje kolejne sztuki artystyczne, bo po takim wieczorze w widzach na pewno jest ochota na więcej.

Tekst i zdjęcia Marlena Hess

MS 3/2019, 28 lutego 2019

 

 



GRZEGORZ MRÓWCZYŃSKI – Aktor i reżyser teatralny. Absolwent Wydziału Aktorskiego i Wydziału Reżyserii PWST w Warszawie. Dyrektor artystyczny Teatru Polskiego w Bydgoszczy, Teatru Polskiego w Poznaniu, Teatru im. C.K. Norwida w Jeleniej Górze oraz Festiwalu Teatralnego Malta w Poznaniu. Od 2011 roku kieruje sceną Mrowisko Teatru Rampa w Warszawie.