DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Nowe stowarzyszenie w naszym regionie

Wszystko zaczęło się od konkursu międzynarodowego na wspomnienia okresu wojennego dzieci i młodzieży pod hasłem: „Byliśmy wówczas dziećmi”. W latach 70. w Łodzi powstało Stowarzyszenie Dzieci Wojny w Polsce. W grudniu br. w Domu Kultury „Miś” odbyło się 2. (po założycielskim) spotkanie przyszłych członków Oddziału Warszawskiego, który utworzony został m.in. przez słuchaczy Towarzystwa Uniwersytetu III Wieku działającego w Dzielnicy Ursus. Gdzie będzie mieć swoją siedzibę stowarzyszenie? Jakie korzyści niesie ze sobą członkostwo?

Być może, wkrótce w innych warszawskich dzielnicach powstaną następne Oddziały Terenowe Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce. Na razie Dzielnica Ursus jest pierwsza. – Już mamy zapisane osoby z Pruszkowa, z Warszawy. Prawdopodobnie naszą siedzibą będzie jedno z pomieszczeń w Domu Kultury „Kolorowa” – zdradza inż. Tadeusz Kaczmarek, Prezes Zarządu Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dzieci Wojny w Polsce, a także radny ursuskiej Rady Seniorów. Komitet organizacyjny w ilości 14 osób zebrał się już 15 listopada. Na spotkanie grudniowe w Domu Kultury „Miś” przybyło ok. 50 zainteresowanych osób.

Trudne początki

– Kilkadziesiąt lat temu władze nie godziły się na utworzenie takiego stowarzyszenia w stolicy. Pewnie wiązało to się z faktem powiązań aparatu władzy z ZSRR, a ewentualnych odszkodowań za szkody II wojny światowej trzeba było domagać się nie tylko od Niemców, ale i od Rosjan. (…) W Łodzi także nie było łatwo stworzyć takiej organizacji, a udało się tylko dlatego, że ówczesne władze zgodziły się ze względu na to, że członkami byli dawni więźniowie obozu dla dzieci w Łodzi. (…) Każdy z nich otrzymał status kombatanta. (…) Sytuacja zaczęła komplikować się. Do stowarzyszenia zapisywały się nie tylko te osoby, które przeszły przez łódzki obóz – wspominał inż. Tadeusz Kaczmarek.

Dzieci Wojny walczą o godne zadośćuczynienie

8 maja 2017 r. w Sali Kolumnowej Sejmu odbył się I Kongres Polskich Dzieci Wojny. Zorganizowany został przez Parlamentarny Zespół ds. Wspierania Środowisk Dzieci Wojny przy współpracy Ogólnopolskiego Zespołu Koordynacyjnego Związków i Stowarzyszeń Dzieci Wojny. Było to przełomowe wydarzenie w Polsce. Przedstawiciele Związków i Stowarzyszeń Dzieci Wojny w Polsce, zebrani na I Kongresie, podjęli uchwały, aby nowelizować ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będącymi ofiarami represji wojennych i okresu powojennego w taki sposób, aby dotyczyły także Polskich Dzieci Wojny. Uczestnicy Kongresu wyszli również z inicjatywą ustanowienia dnia 8 maja jako Święto Polskich Dzieci Wojny. Domagano się także uwzględnienia w polskiej polityce historycznej problematyki Polskich Dzieci Wojny. – Wnosimy, aby dzieciom pokrzywdzonym w okresie II wojny światowej, szczególnie tym z najniższą rentą czy emeryturą, stworzyć program pomocowy umożliwiający godne życie – brzmiały prośby uczestników. Echem i sukcesem Kongresu były pierwsze Centralne Obchody Święta Dzieci Wojny – miały miejsce w Łodzi 7 maja br.

Codzienność Stowarzyszenia

Postulaty wymieniane na Kongresie znajdziemy w celach statutowych Stowarzyszenia Dzieci Wojny. Statut jest wspólny dla wszystkich Oddziałów Terenowych Stowarzyszenia. Część z punktów zapisanych w Statucie została odczytana podczas spotkania w Domu Kultury „Miś” zainteresowanym uczestnikom. Członkostwo pomaga w integracji z innymi, którzy w okresie II wojny światowej doznały krzywd od okupantów. Członkowie i ich rodziny mogą liczyć na pomoc w zakresie ochrony zdrowia, opieki społecznej i socjalnej, jak również rehabilitacji w przypadku niepełnosprawności. Na pomoc liczyć mogą również ci, którzy pomagali podczas wojny dzieciom. Stowarzyszenie zabezpiecza również pamiętniki, fotografie i zbiory innych dokumentów związanych z losami wojennymi dzieci. Ma być wsparciem dla działalności artystycznej utrwalającymi przeżycia dzieci i ich rodzin podczas wojny. Co istotne, organizacja reprezentuje interesy członków wobec organów państwowych i samorządowych. Aktywnie współpracuje z innymi podmiotami o podobnym zakresie działań w kraju i za granicą.

Jak dołączyć?

Członkiem zwyczajnym może zostać osoba, która w 1939 roku nie miała więcej niż 18 lat lub osoba urodzona w czasie wojny do 1945 roku, a także należący do rodzin tych osób w I i II stopniu pokrewieństwa. – Przy składaniu deklaracji członkostwa prosimy o wpłacenie kwoty w wysokości: 10 zł za wpisowe oraz 5 zł za legitymację. Trzeba również dostarczyć jedno zdjęcie legitymacyjne. Deklaracje są do pobrania w Klubie Seniora w Domu Kultury „Kolorowa” u Kierownik Mirosławy Michalak. W Nowym Roku, 17 stycznia, odbędzie się nasze następne spotkanie o godz. 13:30 na I piętrze w Domu Kultury „Miś” przy ul. Traktorzystów 20 – przypomina inż. Tadeusz Kaczmarek. Będzie można również w tym czasie złożyć swoje deklaracje wstąpienia do Stowarzyszenia.

 


Podczas II wojny światowej, zwłaszcza w wyniku zbrodniczej polityki ludobójstwa i masowego terroru III Rzeszy Niemieckiej, śmierć poniosło ponad 2 mln dzieci polskich, a ponad 200 tys. zostało zabranych od rodzin, przy czym z tej liczby zaginęło bez wieści ok. 170 tys.

Dzieci ginęły podczas działań i wydarzeń wojennych w więzieniach i obozach zagłady, były mordowane w katowniach gestapo, w „szpitalach”, poddawane pseudomedycznym eksperymentom, w czasie wykonywania ciężkiej i nieludzkiej pracy fizycznej, z głodu, zimna, szykan i poniewierki.

Po zakończeniu działań wojennych, w maju 1945 roku, tysiące dzieci, zwłaszcza pozbawionych opieki rodzicielskiej, znalazło się w niezwykle trudnym położeniu. Brakowało elementarnych warunków egzystencji, często dachu nad głową.



 

Agnieszka Gorzkowska

MS 01/2019, 17 stycznia 2019