DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook
>>> TYLKO U NAS - PRAWNIK ODOWIADA NA PYTANIA - ponad 70 PORAD PRAWNYCH >>> WYDARZENIA >>> KULTURA >>> WYWIADY >>> Kolejne wydanie 15 MARCA 2018 ***

URSUS. Autorski program satyryczny
na deskach „Arsusa” w ramach
obchodów XXVI Dni Seniora


„Wolę, gdy zostaje coś
w człowieku” – występ kabaretu „Pół-serio”


W środę, 18 października w Ośrodku Kultury „Arsus” kabaret „Pół-serio” zaprezentował swój program satyryczny pt. „Uśmiechnij się Dziadku”. Wydarzenie to było częścią obchodzonych w październiku XXVI Dni Seniora Dzielnicy Ursus. Występ wyreżyserowała i poprowadziła założycielka kabaretu Wanda Stańczak.

I śmiesznie, i poważnie

Tego dnia, kilka minut po godzinie 18:00 w sali kameralnej OK „Arsus” zgasły światła, wybrzmiała muzyka i rozpoczął się niezwykle urozmaicony zarówno w kwestii formy, jak i poruszanych treści występ. Dla licznie zgromadzonych seniorów Ursusa twórcy kabaretu przygotowali autorskie wiersze i piosenki oraz wesołe scenki zakończone zaskakującymi puentami. Nie zabrakło także tańców w pięknych, cygańskich strojach – ten cygański element był zupełną nowością w repertuarze kabaretu.

Twórcy często angażowali publiczność, zachęcając ich do wspólnego śpiewu, do czego znaczna część widzów ochoczo przystępowała. W prezentowanych scenkach odgrywali oni klasyczne, zabawne role policjantów, pacjentów czy nauczycieli, nie bali się jednak przy tym sięgać głębiej i wcielać w bohaterów szukających miłości, niezgadzających się na samotność. Nie zapominając, że była to impreza z myślą przede wszystkim o seniorach, dużo było także o jesieni życia – artyści udowadniali, że ten etap życia jest piękny jak każdy inny. Wykorzystywali w tym celu charakterystyczny dla siebie humor połączony z dużym, zdrowym dystansem, szczególnie przy tych nieco cięższych tematach.

Mimo różnorodności i dynamiki występu, wszystkie te scenki łączyła ogromna naturalność i życzliwość emanująca od twórców. Ważny był dla nich nie tylko udany występ, ale także dobra zabawa publiczności, do której się często zwracali. W programie – w bardzo różnych rolach – wystąpili Małgorzata Bellydance, Danuta Chyła, Wanda Jaworska-Malicka, Nadia Malicka, Wiesław Rutecki, Andrzej Rodys oraz założycielka kabaretu, Wanda Dusia Stańczak, z którą udało nam się zamienić po występie klika słów.

Najważniejsze jest słowo

– W występach ważna jest dla nas równowaga pomiędzy śmiechem a powagą – opowiada twórczyni kabaretu, komentując stworzoną przez siebie nazwę kabaretu. – Tworzymy zarówno wesołe, jak i poważne utwory. Jednak nawet te wesołe mają najczęściej jakieś drugie dno. Zależy nam na tym, aby nie przemykać obok problemów, tylko aby w nie wchodzić, po to jest kabaret. Artystka odróżnia przy tym kabaret aktorski od literackiego, wyraźnie utożsamiając się z tym drugim. – W kabarecie aktorskim ważniejsza jest gra na scenie, natomiast w literackim koncentrujemy się bardziej na słowie. Najlepiej oczywiście gdy da się połączyć jedno i drugie, wtedy to już w ogóle jest pełny sukces. Jednak często stawia się na to lub na to. Czasem kabaret aktorski bardzo bawi i rozśmiesza, przychodzi na niego dużo ludzi, jednak w tych występach dużej treści nie ma. Natomiast ja wolę, gdy zostaje coś w człowieku.

Szczególną cechą „Pół-serio” jako kabaretu literackiego jest także poezja. – Na początku tylko przemycaliśmy poezję. Włączaliśmy ją do występów tylko tak na próbę, zastanawialiśmy się, co z tego będzie. Potem tego zaniechałam. I ludzie zaczęli się jej domagać. Gdy występ się kończył to oni pytali „A gdzie wiersze?”. Tak się do nich przyzwyczaili i tak bardzo ich chcieli – dodaje artystka.

Nie tylko dla emerytów

Kabaret „Pół-serio” działa już trzynasty rok. Jest bardzo dobrze znany mieszkańcom Ursusa, bo regularnie raz w miesiącu występuje przed nimi w Ośrodku Kultury „Arsus”. Właśnie w tym miejscu twórcy kabaretu zdecydowali się dwa lata temu obchodzić hucznie dziesięciolecie swojego istnienia. Jednak podczas występu w dniu 18 października wśród publiczności pojawiło się wiele nowych osób.

Mimo że ten wieczór był skierowany głównie do seniorów, to Wanda Stańczak jest daleka od przypisywania „Pół-serio” etykietki kabaretu dla emerytów. – My przemawiamy do ludzi, to jest najważniejsze. Unikamy kategoryzowania – wyjaśnia założycielka i dodaje – Nie ma programu tylko dla emerytów. Emeryt może się czuć na 40 lat i młody człowiek może się czuć na 70 lat. Nie chcemy tak szufladkować odbiorców. Często wśród naszej publiczności są osoby w wieku 35–45 lat i zawsze pięknie reagują. I lubią takie piosenki z drugim dnem.

Przypomnijmy, występ ten był jedną z bardzo wielu imprez organizowanych w ciągu całego października w ramach XXVI Dni Seniora Dzielnicy Ursus, nad którymi patronat objęli Rada i Zarząd Dzielnicy Ursus m.st. Warszawy oraz Rada Seniorów Dzielnicy Ursus m.st. Warszawy. Wszystkich seniorów serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w kolejnych przygotowanych dla nich, październikowych wydarzeniach.

Tekst i zdjęcia Marlena Hess

MS 17/2017, 26 października 2017