DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook
DRODZY CZYTELNICY, MALI I DUZI :) PISZCIE DO NAS! - redakcja@mocnestrony.com.pl – O INTERESUJĄCYCH WYDARZENIACH, CIEKAWYCH ZJAWISKACH, SYTUACJACH, PRZYGODACH. W KOLEJNYM NUMERZE OPUBLIKUJEMY NAJCIEKAWSZE RELACJE!


Śpiew Syreny


We wtorek 14 listopada, w sali widowiskowej Ośrodka Kultury Arsus,  odbył się pokaz filmu dokumentalnego „Śpiew Syreny” z udziałem reżyserki filmu – Hanny Zofii Etemadi.

Spotkanie zorganizował Klub Edukacji Ekologiczno-Społecznej, a ad­resatem byli przede wszystkim uczniowie VII klas szkół podstawowych i gimnazjaliści – stąd pora pokazu – godz. 12.00. Ale na  sali  znaleźli się, nieliczni co prawda, widzowie, którzy przyszli całkowicie prywatnie.

Prowadząca spotkanie

Uczestników przywitała i spotkanie poprowadziła p. Irena Jarzębak – od niedawna radna Ursusa, ale przede wszystkim laureatka plebiscytu, zorganizowanego w 2016 r. przez gazetę „Nasz Ursus”, na Najważniejszych Ludzi Ursusa. Pani Irena od 26 lat pracuje w Zespole Szkół nr 80 (kiedyś SP nr 2). Jest harcmistrzem, założycielką Drużyny Harcerskiej i Zuchowej (działających  do dziś). To miłośniczka podróży, czym od lat stara się „zarażać” swoich uczniów i współpracowników – jako przewodnik terenowy i pilot wycieczek organizowała wiele wycieczek i wyjazdów po  Polsce i Europie.

Gość specjalny – autorka filmu

Zebranych „wprowadziła”  do oglądania filmu jego autorka – Hanna Zofia Etemadi (na zdj.). 

Pani Hanna kręci filmy dokumentalne, głównie związane  z okresem II wojny światowej. Stara się w nich przybliżać losy młodych ludzi, którym wojna przecięła ich drogi życiowe.

Hej, chłopcy, bagnet na broń!

Długa droga, daleka, przed nami,

Mocne serca, a w ręku karabin,

Granaty w dłoniach i bagnet na broni.  

– tekst tej piosenki, większości z nas znany, najczęściej kojarzony jest z Powstaniem Warszawskim. Powstała wcześniej, bo na początku roku 1943, na prośbę Ludwika Bergera – dowódcy harcerskiej organizacji bojowej „Baszta”, która chciała mieć własną piosenkę bojową. To w jego domu, w połowie lutego 1943 r. uczestnicy koncertu pieśni patriotycznych uczyli się jej tekstu na pamięć. Wkrótce stała się nieoficjalnym hymnem podziemia i harcerstwa w Warszawie, śpiewały ją oddziały partyzanckie i powstańcze. Jej autorką jest Krystyna Krahelska, ps.„Danuta” – poetka, harcerka, etnografka, żołnierz Armii Krajowej, uczestniczka Powstania Warszawskiego.

Historia powstania „Warszawskiej Syrenki”

Postać Krystyny Krahelskiej kojarzona jest  przede wszystkim z pomnikiem warszawskiej Syrenki, stojącym na Wybrzeżu Kościuszkowskim, u wylotu Tamki (blisko Centrum Nauki „Kopernik”). Był to ostatni pomnik, który odsłonięto w Warszawie przed wybuchem II wojny światowej – dokonał tego osobiście, 15 sierpnia 1939 r.,  Prezydent Warszawy – Stefan Starzyński. To on miał duży wpływ na to, że autorka pomnika – prof. ASP Ludwika Kraskowska-Nitschowa wybrała na modelkę do pomnika właśnie Krystynę Krahelską. Rzeźbiarka przyjaźniła się z ciotką Krystyny, a te, obie, czasami do niej zachodziły. „Jaka to typowa polska uroda, pełna wdzięku, a jednocześnie słowiańskiego charakteru” – miał rzec Prezydent Starzyński.

Krystyna Krahelska, urodzona na Polesiu, na terenie dzisiejszej Białorusi, była wówczas studentką Wydziału Etnografii Uniwersytetu Warszawskiego. Autorce pozowała  w latach 1936–37.

Dzieje Krystyny Krahelskiej

Wychowywała się w rodzinie o silnych patriotycznych tradycjach. Ojciec walczył w I wojnie światowej i w wojnie polsko-bolszewickiej, później był wojewodą poleskim. Dzieci (Krystyna miała brata Bohdana zwanego Danem) wychowywał w przekonaniu, że mają obowiązki wobec swojej ojczyzny.

Krystyna – wysoka, wysportowana – jeździła konno, grała w tenisa, świetnie pływała, utalentowana muzycznie – śpiewała, grała na skrzypcach. W gimnazjum wstąpiła do harcerstwa, tam zdobyła sprawność sanitariuszki, którą później wykorzystała na początku września 1939 r., opatrując rannych w bombardowanej przez Niemców Warszawie. W grudniu 1939 r. wstąpiła do Związku Walki Zbrojnej, później Armii Krajowej, przyjęła pseudonim: Danuta.

W czasie okupacji napisała słowa i melodie do czterech piosenek wojennych, które były przekazywane anonimowo. Oprócz „Hej chłopcy, bagnet na broń” – „Smutna rzeka”, „Kujawiak konspiracyjny” i „W Afryce czy w Europie”.

W połowie lipca 1944 r. znalazła się, mimo próśb rodziców, w okupowanej Warszawie i zgłosiła się, jako sanitariuszka, do 7 Pułku Ułanów Lubelskich Batalionu AK „Jeleń”. Pierwszego dnia walk, podczas opatrywania rannych, została trafiona 3 kulami przez niemieckiego snajpera. Koledzy, mimo prób, z uwagi na bardzo silny ostrzał, nie byli w stanie zabrać jej z linii ognia.  Udało się to dopiero wieczorem, kiedy ogień zelżał. Operowana w punkcie sanitarnym, zmarła w nocy, 2 sierpnia 1944 r.

Grób Krystyny Krahelskiej znajduje się na terenie dzielnicy Ursynów, na cmentarzu przy ul. Anyżkowej.

Pamięć pozostanie

Imię Krystyny Krahelskiej nosi, od 2011 r., rondo w Warszawie – na skrzyżowaniu Al. Komisji Edukacji Narodowej z ul. Płaskowicką (uległo likwidacji w lutym 2017r. w związku z kolejnym etapem budowy Południowej Obwodnicy Warszawy, ale nazwa została). W Warszawie, przy ul. Czarnomorskiej 3 jest Szkoła Podstawowa nr 212 im. Krystyny Krahelskiej, a przy ulicy Wokalnej 1 było Gimnazjum nr. 96.

Filmowy dokument...

Film „Śpiew Syreny” „zbudowany” jest ze wspomnień  znajomych  i przyjaciół  Krystyny Krahelskiej – ich też już nie ma między nami. Poznajemy osobę otwartą, koleżeńską, opiekuńczą – która szybko potrafiła zyskiwać uznanie i sympatię u ludzi, osobę o dużych talentach artystycznych, lubiącą śpiewać, wysportowaną. Kiedy wstąpiła do harcerstwa – czuła, że odnalazła swoją drogę. Cechowała ją skromność, nigdy nie pragnęła być bohaterką, nie marzyła o sławie. O tym, że pozuje do pomnika Syreny nikomu się nie pochwaliła, nie chciała też na początku na to bycie modelem się zgodzić.

... i rozmowa z autorką

Po projekcji była możliwość zadawania pytań reżyserce. Pierwsze dotyczyło możliwości zgłoszenia „Śpiewu Syreny” do obchodów 100-lecia Niepodległości Polski. Pani Hanna nie widzi jednak szans powodzenia tej inicjatywy. Filmy przez nią robione, typowo dokumentalne, wykorzystujące archiwalia, bez udziału grup rekonstrukcyjnych, zbyt różnią się od innych tego typu dzisiejszych produkcji. Jak sama mówi – „Pracuje dla idei”, kręci filmy niskobudżetowe, sama stara się o pieniądze na realizacje.  Zwracając się do młodej widowni, mówiła: – Trzeba w życiu robić to, co się lubi, coś – do czego człowieka ciągnie. Jeśli człowiek wybiera zawód, który jest mu bliski – to będzie w tym dobry…. Kręcenie filmów, to nie jest zawód, którego trzeba się długo uczyć, ale trzeba mieć do tego smykałkę, myśleć, czuć…

Postać Krystyny Krahelskiej w „Śpiewie Syreny” odtwarzała aktorka teatru lalek – wybrana  ze względu na podobieństwo rysów twarzy. Razem zrobiły jeszcze 3 filmy.

Nadrzędne wartości

Pod koniec spotkania wolontariusze (wyróżniali się żółtymi t-shirtami) podziękowali reżyserce za przybycie i wręczyli jej książkę o Ursusie.

Jedna z nauczycielek podkreśliła dużą wartość edukacyjną obejrzanego filmu, a szczególnie pokazanie miłości w relacjach dzieci i rodziców oraz  wzajemnego szacunku w społeczeństwie, w kontekście zauważanego dzisiaj zacierania się więzi rodzinnych i koleżeńskich. A pani Hanna Etemadi podzieliła się jeszcze swoim doświadczeniem: – Prawdziwe przyjaźnie, które są ogromnie potrzebne, powstają w szkołach. Przyjaźń szkolna jest najważniejsza. Mam trzy przyjaciółki ze szkoły, spotykamy się i mamy do siebie ogromne zaufanie. Warto się przyjaźnić.

 

tekst i zdjęcia Wojciech Grzesik

MS 19/2017, 30 listopada 2017