DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW,
gminy Michałowice, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook
DRODZY CZYTELNICY, MALI I DUZI :) PISZCIE DO NAS! - redakcja@mocnestrony.com.pl – O INTERESUJĄCYCH WYDARZENIACH, CIEKAWYCH ZJAWISKACH, SYTUACJACH, WAKACYJNYCH PRZYGODACH. W KOLEJNYM NUMERZE OPUBLIKUJEMY NAJCIEKAWSZE RELACJE!

Sąsiedzki piknik pod Arsusem


W niedzielne popołudnie 25 czerwca 2017 r. przed Ośrodkiem Kultury „Arsus” doszło do nader miłego wydarzenia: sąsiedzkiego spotkania przy kawie i herbacie w ramach akcji „Popołudniowa kawa na trawie – KULTURALNE PODWÓRKO”. To wspólna inicjatywa mieszkańców Ursusa, którym bliska jest idea spotkań podwórkowych, zainicjowana przez Justynę Ścibor z Ośrodka Kultury „Arsus” oraz Gretę Droździel-Papugę – animatorkę kultury.

Przygotowany został program dla całych rodzin, m.in.: gry podwórkowe, malowanie, rysowanie i „leżakowa” czytelnia. Zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych dużym zainteresowaniem cieszyła się jedna z większych atrakcji spotkania, a mianowicie maszyna do robienia znaczków zapinanych na agrafkę (button maker), czy też gra planszowa z elementami quizu na temat dzielnicy Ursus. Wspomnianą maszyną zainteresował się nawet radny Tomasz Dąbrowski i dyrektor Ośrodka Kultury „Arsus” Bogusław Łopuszyński. Zresztą wszyscy obecni wspaniale się bawili. Podczas gdy dzieci grały w gry planszowe, rodzice brali udział w podwórkowych zabawach z czasów swojego dzieciństwa – epoki sprzed Facebooka, kiedy to spędzało się dużo więcej wolnego czasu na dworze.

Organizatorom zależało na pokazaniu, że można wspólnie stworzyć przyjazną atmosferę, jednocześnie pozbawioną komercyjnego wymiaru, a wystarczy do tego odrobina dobrej woli mieszkańców i wsparcie instytucji kultury. Impreza miała też „wymiar społeczny” – na wystawionej tablicy można było wpisywać pomysły na funkcjonowanie ośrodka kultury i zagospodarowanie terenu wokół niego. Ponadto niektórzy uczestnicy zabawy przynieśli własne gry planszowe i książki, a inni zapewnili poczęstunek.

Jednakże mimo wielkiego zaangażowania organizatorów i chwalebnej intencji przywrócenia dawnej atmosfery międzysąsiedzkich spotkań i zabaw podwórkowych, frekwencja ze strony mieszkańców Ursusa tym razem średnio dopisała. Być może wpłynęła na to m.in. mało korzystna lokalizacja pikniku – mimo wszystko nieco na uboczu osiedli mieszkalnych.

Impreza spotkała się z nader pozytywnym przyjęciem wśród jej uczestników. Warto pamiętać o kolejnych spotkaniach z cyklu „Popołudniowa kawa na trawie”, gdzie można miło spędzić czas w gronie znajomych i rodziny. Pozostaje mi życzyć organizatorom ciekawych pomysłów na następne spotkania oraz zaangażowania w nie jak największej liczby mieszkańców.

Tekst i zdjęcia Anna Zgutka

MS 12/2017, 27 lipca 2017