DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

WYBORY SAMORZĄDOWE
21 października 2018 r.

URSUS. Wystawa prac Piotra Rafałki w Galerii Ad-Hoc w Arsusie

Poczet odrodzonych legionistów

W tym roku obchodzimy doniosłą rocznicę – stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji odbywa się w Warszawie i w całym kraju mnóstwo różnych wydarzeń kulturalnych (których kulminacja przypadnie na listopad). Jednym z nich jest wystawa prac Piotra Rafałki pt. 100 polskich legionistów – portrety (wcześniej zaprezentowana w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej), którą rozpoczął 7 kwietnia 2018 r. wernisaż w Ursusie w Galerii Ad-Hoc Ośrodka Kultury Arsus.

To wyjątkowe wydarzenie dla dzielnicy Ursus trafnie określił Dyrektor Ośrodka Kultury Arsus, Bogusław Łopuszyński: – Można śmiało powiedzieć, że ta wystawa to dla naszej dzielnicy inauguracja obchodów stulecia odzyskania niepodległości, ponieważ wydarzenia tego typu nie było, takiej wystawy nie będzie. Dyrektor, jako wiceprezes Koła Światowego Związku AK w Ursusie, podziękował Piotrowi Rafałce i uhonorował go pamiątkowym dyplomem, natomiast kurator wystawy, Grażyna Kostawska, wręczyła artyście kwiaty. W ciekawym wystąpieniu kierownik Galerii Ad-Hoc, Piotr Szałkowski, omówił zaś twórczość artysty.

Zebrani widzowie mogli również posłuchać wspaniałego wystąpienia artysty, który powiedział do zebranej publiki: – Z zawodu jestem śpiewakiem, od wielu lat współpracuję z Reprezentacyjnym Zespołem Artystycznym Wojska Polskiego i stąd to zamiłowanie przede wszystkim do pieśni patriotycznych, ale też stąd rok temu wpadłem na taki pomysł, żeby namalować sto portretów na stulecie odzyskania niepodległości. Taki szalony trochę pomysł.

Wystawa udowadnia, że Piotr Rafałko to wszechstronnie uzdolniony artysta. Jest on przede wszystkim znanym tenorem, absolwentem Wydziału Wokalnego Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie, który występował na wielu prestiżowych festiwalach muzycznych i koncertach w Polsce i za granicą. Można powiedzieć, że poprzez wystawę w Arsusie dał się z kolei poznać również jako utalentowany artysta plastyk.

Portrety legionistów wykonane zostały techniką olejną z dużym kunsztem malarskim i dbałością o detale. Każdy portret jest bardzo starannie wykonany i jest wiernym odwzorowaniem zachowanych fotografii portretowych legionistów z lat 1914–1918, co wiąże się z benedyktyńską wręcz pracą, jaką musiał wykonać artysta. Warto dodać, że Rafałko musiał uzyskać pozwolenie z różnych instytucji i archiwów (m.in. z Centralnej Biblioteki Wojskowej, Wojskowego Biura Historycznego czy z Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku) na wykorzystanie często unikalnych, niepublikowanych szerzej zdjęć, które wymagały też wstępnej obróbki cyfrowej, zanim mogły posłużyć jako wzór do wykonania prezentowanych portretów. 

Ten wyjątkowy realizm ukazanych portretów sprawia, że ów poczet składający się z ponad stu żołnierzy Legionów Polskich ma ogromną wartość edukacyjną, co podkreślił w swoim przemówieniu Piotr Szałkowski.

Wśród sportretowanych żołnierzy przykuwa uwagę umiejscowiony na wprost wejścia do galerii znakomity portret marszałka Józefa Piłsudskiego, na innych widnieją najsłynniejsi dowódcy Legionów Polskich, tacy jak: Leon Berbecki, Zbigniew Dunin-Wąsowicz, Karol Durski-Trzaska, Tadeusz „Wyrwa” Furgalski, Józef Haller, Tadeusz Kasprzycki, Mieczysław Norwid-Neugebauer, Kazimierz „Herwin” Piątek, Edward Rydz-Śmigły, Kazimierz Sosnkowski, Stanisław Szeptycki czy Zygmunt Zieliński. Nie zabrakło też portretów słynnej „Siódemki Beliny”, czyli uczestników pierwszego, siedmioosobowego patrolu zwiadowczego oddziału kawaleryjskiego strzelców pod dowództwem Władysława „Beliny” Prażmowskiego.

W niektórych przypadkach artysta tworzył portret konkretnej postaci na podstawie grupowego zdjęcia, uwzględniał wtedy wszystkie szczegóły, które były widoczne na fotografii. W ten sposób powstał m.in. portret Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego. Malarzowi tak bardzo spodobała się widoczna w postawie i w spojrzeniu owego legionisty nonszalancja, że wyłuskał tę postać spośród innych i stworzył osobny portret.

Artysta starał się dotrzeć do możliwie jak największej liczby zachowanych źródeł opisujących losy portretowanych żołnierzy i faktografii historycznej. Chciał nie tylko wiernie przedstawić podobiznę danego żołnierza, lecz także odzwierciedlić jego psychikę i charakter. Ten indywidualny charakter widoczny jest w spojrzeniu legionistów. Bardzo dobrze widać to na wielu obrazach, ale chociażby portret późniejszego gen. Mariusza Zaruskiego jest tu dobrym przykładem.

Takie postaci powinny służyć za wzór młodym pokoleniom. To ludzie, których artysta dzięki swojej pasji wskrzesił na nowo. Ożywają na tych płótnach, a ich biografie i postawy życiowe są po prostu imponujące. Obecna na wernisażu radna Irena Jarzębak zwróciła uwagę na dużą korzyść, jaką odniosłaby młodzież szkolna, przychodząc na tę wystawę. Portrety mogłyby zainspirować uczniów do zapoznania się z późniejszymi życiorysami poszczególnych legionistów. Prezentowani na wystawie bohaterowie mają jeszcze skromne odznaczenia, gdyż według samego artysty: – Z reguły przedstawiają żołnierzy z okresu sprzed odzyskania niepodległości. Wielu z oficerów Legionów Polskich, doczekało się w II Rzeczpospolitej generalskich szlifów i orderów. Jednak tu pojawiają się w szarych mundurach, maciejówkach albo ułańskich czako na głowie, zaś ich pierś zdobią przeważnie tylko odznaki pamiątkowe „Ukończenia Szkoły Oficerskiej Związku Walki Czynnej” oraz „Za wierną służbę”.

Miłą i podniosłą atmosferę wernisażu artysta urozmaicił także własnym wykonaniem dwóch pieśni patriotycznych przy akompaniamencie pianistki: Dziś do ciebie przyjść nie mogę i Raduje się serce.

Warto też nadmienić, że zaprezentowane portrety ozdobią też album pt. 100 polskich legionistów, który ma być opublikowany przez Wydawnictwo Świętego Filipa Apostoła.

Tekst i zdjęcia: Anna Zgutka

MS 7/2018, 12 kwietnia 2018