DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook
DRODZY CZYTELNICY, MALI I DUZI :) PISZCIE DO NAS! - redakcja@mocnestrony.com.pl – O INTERESUJĄCYCH WYDARZENIACH, CIEKAWYCH ZJAWISKACH, SYTUACJACH, PRZYGODACH. W KOLEJNYM NUMERZE OPUBLIKUJEMY NAJCIEKAWSZE RELACJE!

NieRówni
– Koncert Mietka Szcześniaka

 

W sobotę, 22 kwietnia, w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ożarowie Mazowieckim miało miejsce duże wydarzenie muzyczne. Mieczysław Szcześniak wystąpił z koncertem „Nierówni”, promującym jego najnowszą płytę.

Dobra współpraca między Parafią, Urzędem Gminy Ożarów Mazowiecki i Domem Kultury „Uśmiech” zaowocowała tym właśnie wydarzeniem. Co istotne, półtoragodzinnego koncertu mógł bezpłatnie wysłuchać każdy. Według ostrożnych szacunków świątynię wypełniło ok. 600 osób. Było warto. „Nierówni” to kilkanaście kompozycji Mietka Szcześniaka do wierszy księdza – poety Jana Twardowskiego, zmarłego w Warszawie w 2006 r. w wieku 91 lat.

Mietek Szcześniak wystąpił w pełnym koncertowym brzmieniu. Towarzyszył mu z gitarą multiinstrumentalista, aranżer, producent jego płyt Marcin Pospieszalski, czterech muzyków i kwartet smyczkowy. Szcześniak mówił o swojej wieloletniej fascynacji poezją ks. Twardowskiego, jego wierszami, jego opowieściami, jego sposobem traktowania formy i treści. Z wierszy poety emanowały prawdziwe odruchy serca i umysłu. Stwierdził, że kilkanaście lat czekał, aż wiersze same staną się piosenkami. Przypomniał najbardziej chyba znany cytat z księdza Jana – „Śpieszmy się kochać ludzi – tak szybko odchodzą”.
Czymś w rodzaju motta nowej płyty stał się tytuł jednego z utworów – „Nierówni potrzebują siebie”. Artysta uznał, że najlepszą oprawą muzyczną dla tej poezji będzie brazylijska, lekka forma. Wchodzące w skład płyty piosenki są jak bossanovy, jak samby. Wszystkie utwory to własne kompozycje artysty. Wśród towarzyszących Mietkowi muzyków znaleźli się dwaj brazylijczycy: Thomas i Maciej Sanchez (ojciec i syn).

Wielu zgromadzonym słuchaczom przepiękny koncert dostarczył wewnętrznych, duchowych przeżyć. Niewątpliwie istotny wpływ na głębię odbioru słów i muzyki miała atmosfera kościoła. Wykonawcy wielokrotnie byli nagradzani burzliwymi brawami.

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 7/2017, 27 kwietnia 2017