DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook


Sylwia Chutnik: „Książka nie zniknie”


Sylwia Chutnik doskonale wie, że jest postrzegana jako osoba kontrowersyjna. Zdarzyło się na­­wet, że pewna biblioteka odwołała umówione z autorką spotkanie ze względu na ostry sprzeciw radnych. – Zdaję sobie sprawę, że w Polsce jestem w szufladce „radykalna feministka” i wiele osób nigdy w życiu nie sięgnie po mój tekst tylko dlatego, że tak mnie kojarzy. Choćbym napisała tam np. o osobach starszych. I długo mi zajęło oduczanie się poczucia, że wszyscy powinni nas lubić – przekonywała podczas spotkania z czytelnikami Dyskusyjnego Klubu Książki w Biblioteki Publicznej w Ursusie. Tematyka spotkania prowadzonego przez bibliotekarkę Lucynę Dąbrowską zatoczyła szerokie horyzonty, poza rynek książki.

Pisanie książek to wcale nie jedyne zajęcie Sylwii Chutnik. Właśnie jest w trakcie tworzenia doktoratu z kulturoznawstwa. Ponadto jest przewodniczką miejską – stworzyła przewodnik po Warszawie „Warszawa kobiet”, gdzie proponuje trasy śledzące życie zamieszkujących je w przeszłości rzeźbiarek, nauczycielek czy pisarek. Skończyła również podyplomowe studia Gender Studies. – W czasach licealnych mama przebąkiwała coś o handlu zagranicznym, pewnie żebym spełniała bardziej jej marzenia niż swoje – przypomniała. Wówczas skończyła liceum księgarskie.

Fakty elementem podejrzanym

Zadebiutowała w roku 2008 powieścią „Kieszonkowy atlas kobiet” – przyniósł jej Paszport Polityki w kategorii Literatura. Za sobą ma już 8 tytułów. Wierzy, że książka nie zniknie. Gorąco kibicuje nowoczesnemu podejściu do promocji czytelnictwa i osadzaniu bibliotek np. w centrach handlowych. Nie wierzy do końca w efekty wprowadzenia w Polsce jednolitej ceny książki. Jej zdaniem, lepiej przyzwyczajać ludzi do przeznaczania części pieniędzy za dostęp do kultury dzięki Internetowi. Których autorów ze sceny współczesnej literatury polskiej ceni? Za zaufanie do wrażliwości, języka i sposobu mówienia o świecie wskazuje na Olgę Tokarczuk i Dorotę Masłowską. Michał Witkowski jest dla niej współczesnym Mironem Białoszewskim. – Zajmuję się dużo drobiazgami i codziennością. To głównie wykorzystuję w pisaniu, niezależnie od formy literackiej. Zawsze wszystko, co zobaczę, jest przetwarzane w mojej głowie. To pewnego rodzaju kreacja, nie reportaż. Niezależnie od tego co piszę i z czego korzystam, fakty są u mnie elementem podejrzanym – tłumaczyła. Czytelników interesowały pomysły na kreacje bohaterów jej książek. Dopytywali o Czarną Mańkę – bohaterkę warszawskich ballad. Femme fatale przedwojennej warszawy, związana z mężczyzną z półświatka warszawskiego, musiała ponieść surową karę za zdradę. Okazuje się, że balladę śpiewał jej dziadek, gdy była mała.

Powieść z Ursusem w tle

Akcję książki „Dzidzia” autorka umieszcza na ursuskich Gołąbkach, gdzie wraz z matką mieszka 16-letnia, kaleka od urodzenia dziewczynka, niezdolna do samodzielnego życia. Pomysłem na „Dzidzię” stały się listy, które przychodziły do fundacji MaMa [pisarka jest jej założycielką i prezeską od 11 lat] z prośbą o pomoc finansową dla ciężko chorych dzieci. Dlaczego akurat Gołąbki? – Kiedyś wsiadłam nie w ten pociąg co trzeba – zdradziła Sylwia Chutnik. Przez godzinę, czekając na powrotny, wymyślała historię na powieść. Dużo czasu zajęło klubowiczom Dyskusyjnego Klubu Książki omówienie ostatniej książki „Smutek cinkciarza” (wyd. 2016) – Sylwia Chutnik po raz pierwszy wprowadza w treść męskiego narratora. Z książki wyłania się kolejny zlepek postaci i ważnych tematów, takich jak autentyczny półświatek polskich lat 80. nielegalny handel, prostytucja czy seksizm.

Pożegnanie z MaMą

Smutek cinkciarza” stał się na spotkaniu motorem do dyskusji na aktualne problemy polityczno-społeczne w Polsce i na świecie. Warto przypomnieć, że pisarka chętnie angażuje się w akcje społeczne, protesty i manifestacje. Należy m.in. do Porozumienia Kobiet 8 marca, które co roku organizuje Manify. Chętnie pojawia się na paradach seniorów. Zorganizowała zbiórki pomocy dla Ukraińców po wydarzeniach na Majdanie. Jest laureatką konkursu Dama Warszawy 2007 oraz Wawoaktywnych 2008. Słuchacze oraz prowadząca spotkanie Lucyna Dąbrowska pytali Sylwię Chutnik o sytuację obecnego rządu w Polsce – zdaniem pisarki ekipa z ul. Wiejskiej dryfuje kompletnie oderwana od rzeczywistości w nieznanym kierunku. Na istotne problemy organizacji pozarządowych sama zwróciła uwagę pisarka. Wymieniała brak zaufania i wiedzy o działalności 3. sektora w polskim społeczeństwie. Prawdziwą bolączką okazuje się często brak finansów na prowadzenie działalności. Właśnie ten czynnik spowodował, że po 11 latach działania Fundacja MaMa (działa na rzecz praw matek w Polsce organizując kampanie społeczne, akcje na rzecz praw pracowniczych, konkursy oraz projekty prawne i artystyczno-edukacyjne) jest właśnie na etapie likwidacji.
Już nie mamy siły działać bojąc się o fakturę za każdy miesiąc. Każda z nas chce jednak działać dalej. Podczepiamy się pod inne działające fundacje i stowarzyszenia – mówiła ze smutkiem Sylwia Chutnik. Kariery pisarskiej jednak nie zarzuca. Zdradziła po spotkaniu, że aktualnie pracuje nad kolejną książką.

Agnieszka Gorzkowska

MS 9/2017, 25 maja 2017 r.