DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook
DRODZY CZYTELNICY, MALI I DUZI :) PISZCIE DO NAS! - redakcja@mocnestrony.com.pl – O INTERESUJĄCYCH WYDARZENIACH, CIEKAWYCH ZJAWISKACH, SYTUACJACH, PRZYGODACH. W KOLEJNYM NUMERZE OPUBLIKUJEMY NAJCIEKAWSZE RELACJE!

Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

 

Już po raz siódmy, w dniu 1 marca br., obchodziliśmy święto państwowe – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych oraz 72. rocznicę pierwszych aresztowań dowódców i żołnierzy Armii Krajowej przez radzieckie służby bezpieczeństwa NKWD.

1 marca 1951 r.  w mokotowskim więzieniu zamordowani zostali przywódcy IV Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, którzy kontynuowali po 1945 r. dzieło Armii Krajowej.

Z inicjatywą ustawodawczą ustanowienia Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych wystąpił w lutym 2010 r. prezydent Lech Kaczyński. W 2011 r. inicjatywę tę podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski i ustawą z 3 lutego 2011 r. dzień 1 marca stał się świętem państwowym. Na to święto nieliczni już żyjący żołnierze podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego czekali przeszło pół wieku. II wojna światowa zakończyła się 8 maja 1945 r., ale dla Polski jej skutki to utrata Kresów Wschodnich, czyli większości obszaru, który Armia Czerwona zajęła we wrześniu 1939 r. Zmiany terytorialne Polski zostały ustalone na konferencjach Wielkiej Czwórki w Poczdamie i Jałcie. Odzyskaliśmy co prawda Pomorze, Gdańsk i Mazury, ale ostatecznie obszar Polski zmniejszył się z 388 tys. do 312 tys. km2. W tej nowej Polsce rządziły władze komunistyczne, zależne od Związku Radzieckiego.

 

Walczyli o wolną Polskę

Część żołnierzy Armii Krajowej i innych organizacji niepodległościowych nie złożyła broni i stawiała opór próbie sowietyzacji Polski i podporządkowania jej ZSRR. Nie dali się zwieść propagandzie nowego systemu i zgodnie ze złożoną przysięgą podjęli walkę o odzyskanie niepodległości. Dla wielu z nich ta beznadziejna walka trwała wiele lat. W walkach zginęło ponad 8 i pół tysiąca żołnierzy podziemia, 5 tysięcy skazano na karę śmierci, przeszło 20 tys. poniosło śmierć w obozach i więzieniach. Według szacunków historyków w walkę z komunistami zaangażowało się nawet 200 tys. osób. Ostatni z Żołnierzy Wyklętych – Józef Franczak ps. „Lalek” zginął w obławie k/Kozic Górnych pod Piaskami w woj. lubelskim 21 października 1963 r.

 

Uroczystości w  Ursusie

1 marca 2017 roku w Ursusie przed pomnikiem przy ul. Cierlickiej władze Ursusa i mieszkańcy złożyli hołd pierwszym, którzy walczyli o wyzwolenie spod komunistycznego jarzma. Burmistrz Urszula Kierzkowska, wiceburmistrzowie Wiesław Krzemień i Kazimierz Sternik, ksiądz dziekan Zbigniew Sajnóg –  proboszcz parafii Św. Józefa Oblubieńca, przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Harcerskiego Kręgu Seniorów, Rady Dzielnicy, Biblioteki Publicznej w Ursusie, Ochotniczej Straży Pożarnej i wszystkich ursuskich szkół w asyście pocztów sztandarowych złożyli kwiaty i zapalili znicze. Burmistrz Kierzkowska w krótkim wystąpieniu oddała hołd bohaterom,
ksiądz Sajnóg odmówił modlitwę.

 

Wśród aresztowanych w 1945 r. żołnierzy i oficerów znaleźli się dowódcy polskiego państwa podziemnego, w tym również z terenu Ursusa (ówcześnie Czechowic): porucznik Jerzy Włoczewski „Mazur” – lekarz, komendant placówki AK „Kordian” i kapitan Marian Krawczyk  „Janos” – dowódca 10 kompanii AK „Kordian”, aresztowany przez NKWD w styczniu 1945 i zesłany na Syberię.

 

Upamiętnienie Niezłomnych w Piastowie

Przy wejściu do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy Al. Tysiąclecia 1 stanął namiot z wystawą „Namioty Wyklętych”, poświęconą Żołnierzom Niezłomnym. Wystawę zorganizował Burmistrz i Rada Miejska Piastowa oraz Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczpospolitej. Ekspozycję można oglądać do końca marca. Jak czytamy na stronie internetowej miasta to „miejsce pozwoli zrozumieć losy polskich bohaterów, dla których wojna i okupacja nie skończyły się w 1945 r., którzy nie złożyli broni i nie chcieli podporządkować się nowemu systemowi. Zapłacili za to ogromną cenę, najczęściej była to cena życia”. 

 

Tekst i zdjęcia: Jacek Sulewski

MS 4/2017, 9 marca 2017

 

Więcej zdjęć na www.mocnestrony.com.pl