DWUTYGODNIK dzielnicy URSUS, miasta PIASTÓW, miasta PRUSZKÓW, gminy MICHAŁOWICE, miasta i gminy OŻARÓW MAZOWIECKI

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0
facebook

Epopeja rotmistrza Pileckiego

Muzeum Dulag 121 w Pruszkowie od lat prowadzi działalność daleko wykraczającą poza upamiętnienie exodusu ponad 600. tysięcy ludności stolicy po Powstaniu Warszawskim. Szeroko rozwinięta jest działalność edukacyjna dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Kilka razy w miesiącu organizowane są spotkania, wykłady, wystawy o tematyce oscylującej przede wszystkim wokół II wojny światowej oraz historii Pruszkowa i okolic. Niedawno w ramach organizowanych przez Powiat Pruszkowski obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych wykład o rotmistrzu Witoldzie Pileckim wygłosił prof. dr. hab. Wiesław Wysocki.

Profesor Wysocki zajmuje się szczególnie historią II Rzeczypospolitej, historią wojskowości, a także m.in. historią Witolda Pileckiego. Na spotkanie przybyło blisko 80 osób (!), a wśród nich Starosta Pruszkowski Krzysztof Rymuza i Przewodniczący Rady Powiatu Stanisław Dymura.

Profesor mówił dużo o historii polskiej państwowości od roku 1918 do czasów nam współczesnych i względnej ciągłości państwa. Uwypuklał różnice między kontynuacją w okresie międzywojennym I Rzeczypospolitej Piastowskiej i Jagiellońskiej przez odrodzoną II Rzeczypospolitą a pozorną kontynuacją obecnie. – „Polska komunistyczna została zbudowana na dwóch kamieniach węgielnych – kłamstwo katyńskie i walka z bandytami reakcyjnego podziemia. My wciąż nie zerwaliśmy pępowiny z PRL-em, jesteśmy wciąż państwem postkomunistycznym. To jest skandal, który chciałbym wszystkim uświadomić”.

Okres odzyskiwania przez Polskę niepodległości

Następnie prof. Wysocki przedstawił życiorys bohatera. Pilecki urodził się w 1901 r. na pograniczu Osetii z Finlandią, gdzie mieszkali jego rodzice po zesłaniu na Syberię po Powstaniu Styczniowym. Wkrótce Pileccy przenieśli się do Wilna, żeby dzieci wychować na Polaków. W międzyczasie Witold wstępuje do harcerstwa i zakłada swoją drużynę. W 1918 r. w szeregach Wileńskiej Samoobrony broni miasta przed „czerwoną zarazą”. W Korpusie gen. Dowbór Muśnickiego jako ułan walczy m.in. na froncie warszawskim pod Radzyminem. Dwukrotnie zostaje odznaczony Krzyżem Walecznych. W 1920 r. z gen. Żeligowskim rusza odzyskać dla Polski Wilno.

Czasy pokoju

W wolnej już Polsce zdaje maturę, kończy studia rolnicze w Poznaniu. W Grudziądzu kończy szkołę oficerów kawalerii w ze stopniem podporucznika rezerwy. W okolicach Lidy, w odzyskanym, rodzinnym majątku stworzył mleczarnię, spółdzielnię, Straż Pożarną i oddział konnego przysposobienia wojskowego, w 1938 r. włączony do Wojska Polskiego. W 1931 r. ożenił się z Ostrowską. Mieli dwoje dzieci.

Od kampanii wrześniowej do obozu Auschwitz-Birkenau

Pilecki w 1939 r. walczył w kampanii wrześniowej, później współtworzył Tajną Armię Polską. We wrześniu 1940 roku na Żoliborzu dał się złapać Niemcom i został osadzony w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Legitymował się wówczas papierami na nazwisko Serafiński. Jak pisał, to, co tam zastał było poza pojmowaniem normalnego człowieka. Stworzył w obozie siatkę konspiracyjną, obejmującą ok. 1000 osób. Wiadomości z obozu były przemycane na zewnątrz. Pilecki przekazywał raporty i sprawozdania o ludobójstwie w Auschwitz zarówno do głównej kwatery AK, jak i na Zachód. Przygotował plan odbicia obozu przy współpracy z oddziałami partyzanckimi z zewnątrz, przewidywał opanowanie magazynu broni na terenie obozu. Trzykrotnie cudem uniknął śmierci. Z obozu uciekł w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. wraz z dwoma współwięźniami, zagrożonymi karą śmierci. Po ucieczce z Auschwitz Pilecki zawarł całość swojej pracy wywiadowczej w tzw. Raportach Pileckiego. Były to pierwsze potwierdzone informacje o warunkach i sytuacji w obozie. 11 listopada 1943 został awansowany do stopnia rotmistrza. Na uruchomienie akcji odbicia obozu nie uzyskał zgody dowódców, z uwagi na brak perspektyw zakończenia akcji sukcesem, m.in. z powodu stacjonowania 6 tys. niemieckich żołnierzy, uzbrojonych w broń ciężką. W obozie Pilecki spotkał się z przyszłym komunistycznym premierem PRL, Józefem Cyrankiewiczem, który później przywłaszczył sobie jego legendę. W obozie Cyrankiewicza podejrzewano, że jest konfidentem gestapo.

Działalność konspiracyjna i Powstanie Warszawskie

W latach 1943–1944 służył w III oddziale Komendy Głównej AK, następnie pod dowództwem płk. Augusta Fieldorfa przygotowywał struktury organizacji „Nie”. W momencie wybuchu Powstania Warszawskiego, jako członek „Nie”, nie powinien brać udziału w powstaniu. Po 3 dniach nie wytrzymał i zgłosił się do powstania jako zwykły żołnierz. Kiedy powstanie się przedłużało, brakowało oficerów, zdecydował się ujawnić swój stopień i został dowódcą kompanii w Zgrupowaniu „Chrobry II”. Jego kompania obsadziła istniejący do dziś budynek na wprost Dworca Gdańskiego, zwany „redutą Pileckiego” i nie oddała go do końca Powstania. Pilecki po kapitulacji znalazł się w obozie jenieckim w Murnau. Po wyzwoleniu obozu, ponieważ był związany przysięgą w „Nie” do dalszej walki z nowym okupantem, zgłosił się do powrotu do kraju. Dowódca II Korpusu, gen. Władysław Anders podjął taką decyzję i wróciwszy do kraju, Pilecki zbierał informacje o tym, co dzieje się w Polsce, o umowach rządu lubelskiego z ZSRR, o umowach wojskowych. Faktycznie takich umów do 1956 roku nie było, po prostu Rosjanie stacjonowali. W każdym resorcie byli Rosjanie, w wojsku 50% kadry pochodziło z Armii Czerwonej, a prezydent Bolesław Bierut nie miał nawet polskiego obywatelstwa.

Pokazowy proces i śmierć

8 maja 1947 r. rotmistrz Witold Pilecki został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, torturowany i oskarżony o działalność szpiegowską na rzecz rządu RP na emigracji, nielegalne przekroczenie granicy, posiadanie broni palnej i przygotowywanie zamachu na grupę dygnitarzy MBP. 15 marca 1948 rotmistrz został skazany na karę śmierci.

Bierut nie zgodził się na ułaskawienie. Wyrok strzałem w tył głowy wykonano 25 maja 1948 w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej. Natomiast wyroki śmierci, sądzonych w tym samym procesie Marii Szelągowskiej i Tadeusza Płużańskiego Bierut zamienił na dożywocie.

Do tej pory nie odnaleziono zwłok bohatera. Przez kilka lat prowadzono poszukiwania na tzw. „łączce” przy cmentarzu powązkowskim, ale ostatnio badacze przychylają się do wersji spalenia zwłok Pileckiego oraz gen. Fieldorfa zaraz po egzekucjach na Rakowieckiej.

Tekst i zdjęcia Jacek Sulewski

MS 08/2019, 9 maja 2019